Dziennik Gazeta Prawana logo

Włosi porównują Muchę do Bellucci

1 kwietnia 2010, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włosi porównują Muchę do Bellucci
Inne
Włosi zwariowali na jej punkcie! Kiedy redaktorzy tamtejszej edycji "Playboya" zobaczyli nagą sesję Anny Muchy, nie mogli opanować emocji. "To druga Monica Bellucci! Musimy mieć ją u siebie!" - uznali. Efekt? Od jutra w Italii będzie można kupić magazyn ze zdjęciami naszej aktorki.

W najbliższym wydaniu włoskiego „Playboya” będzie można zobaczyć zdjęcia z odważnej sesji zdjęciowej Anny Muchy. W Polsce ukazała się ona we wrześniu w dwóch wersjach kolorystycznych. Ale włoska redakcja zdecydowała się na zdjęcia czarno-białe.

Mucha jest jedną z nielicznych polskich gwiazd, które znalazły się w zagranicznych wydaniach słynnego magazynu dla panów. Wcale o to jednak nie zabiegała. Aktorka po prostu zachwyciła południowców swoim zgrabnym, jędrnym ciałem i naturalnymi piersiami. Włosi rozpływali się też nad południową urodą Ani. Porównywali ją nawet do ich bogini - pięknej modelki i aktorki Moniki Bellucci.

"Niektórzy mówili nawet, że Ania jest piękniejsza od niej. Nie zdziwię się, jak niedługo cała Italia zakocha się w naszej aktorce" - powiedziała "Faktowi" osoba znająca szczegóły decyzji Włochów. I tego właśnie pięknej Ani życzymy!

>>> To ona zastąpi Wyszyńską w "Wiadomościach"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj