Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Karpiniuka mogą już wołać "Solarek"

23 marca 2010, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na Karpiniuka mogą już wołać "Solarek"
Inne
Już nie "Żelek" a "Solarek" - tak złośliwi koledzy mogą w Sejmie wołać na posła Platformy Obywatelskiej Sebastiana Karpiniuka - pisze "Fakt". Bulwarówka twierdzi, że poseł słynął do tej pory z dbałości o fryzurę. Teraz postanowił zadbać również o opaleniznę.
fr_ef_mg_2634_277994a_588810.jpg

"Gdy prezes Kaczyński obwieścił, że niedługo Polacy masowo będą wyjeżdżać do Egiptu, stwierdziłem, że muszę się zacząć do tego naprawdę poważnie przygotowywać. Raz na kwartał będę chodził do solarium" - tłumaczy poseł Karpiniuk.

"Do Egiptu nie jeździ się opalonym, panie pośle, tym bardziej na solarium. Wyjaśniamy, że do Egiptu jeździ się po opaleniznę, i to naturalną, brązową. A nie po ten pomarańczowy odcień, który tak lubią warszawscy dandysi" - złośliwie odpowiada "Fakt".

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj