Julia Kamińska najwyraźniej potrzebuje zmian. I chyba daleko idących zmian. Nie wiadomo, czy ktokolwiek na ulicy rozpoznał w tej ufarbowanej na rudo dziewczynie serialową Brzydulę. Czy w takim kolorze i fantazyjnie rozwianym włosem pojawi się w niedzielę na parkiecie "Tańca z gwiazdami"?
Czasu na szlifowanie formy jest coraz mniej. Wczoraj aktorka ćwiczyła w szkole tańca aż osiem godzin, w pocie czoła pracując z Rafałem Maserakiem nad krokami, którymi będzie chwalić się w niedzielę.
Właśnie po treningu na Brzydulę natknął się fotoreporter "Faktu". I zaniemówił z wrażenia.
Czytaj także: Kwaśniewska przyszła z facetem na koncert
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl