Park Wodny na warszawskim Mokotowie. Wokół basenu potężni ochroniarze w garniturach i ze słuchawkami w uszach. A w basenie samotna pływaczka. Kim jest ta kobieta, specjalnie dla której zamyka się część pływalni? To - jak ustalili dziennikarze - żona prezydenta Gruzji.
Sandra Saakaszwili przyjechała do Polski na uroczystości związane z 200. rocznicą urodzin Fryderyka Chopina - pisze "Fakt", który podpatrzył żonę prezydenta w czasie relaksu na warszawskiej pływalni.
Wizytę na basenie przygotowano w najgłębszej tajemnicy. Gdy już zarezerwowano cały tor, kawalkada limuzyn na dyplomatycznych rejestracjach podjechała przed budynek pływalni, a ochroniarze sprawdzili, czy szatnia jest bezpieczna. Dopiero wtedy Sandra Saakaszwili mogła wejść na basen.
"Było nam bardzo miło gościć panią Sandrę Saakaszwili. Widać było, że to bardzo wysportowana, piękna i zgrabna kobieta" - usłyszeli dziennikarze "Faktu" w sekretariacie pływalni.
Zobacz także: Kwaśniewska przyszła z facetem na koncert
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|