Życie w Hollywood, role w zagranicznych filmach i światowej sławy ukochany - tak ostatnio wygląda życie Alicji Bachledy-Curuś. Ale piękna Polka wcale nie skreśla Polski. Specjalna agencja szuka tu dla niej odpowiedniej roli - donosi "Fakt". Pieniądze się nie liczą - ważne, by propozycja była interesująca.
Ala miała już wcześniej propozycje gry w filmach kręconych nad Wisłą. Żadnej jednak nie przyjęła, bo żadna nie odpowiadała jej ambicjom - przypomina "Fakt".
"Alicja nigdy nie zamykała się na to by zagrać w Polsce, ona jest na to otwarta. Nie można myśleć w kategorii, że Alicja tu nie zagra, bo to jej się nie opłaca. Jej chodzi tylko o ciekawe projekty. Tu nie chodzi o pieniądze a o ciekawą rolę" - powiedziała agentka gwiazdy.
Dzięki swej ostatniej roli w irlandzkim filmie "Ondine" Alicja Bachleda-Curuś nie tylko zyskała sławę, ale także spotkała na swojej drodze miłość. Z partnerującym jej Colinem Farrellem ma synka Henry'ego Tadeusza.
Foremniak znowu jest zakochana" target="_blank"> >>> Czytaj także: Foremniak znów zakochana
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|