Gwiazdy mają czasami całkiem przyziemne problemy... Choć Edyta Herbuś posiada prawo jazdy, to wciąż nie jeździ samodzielnie. Edyta przyznaje, że po prostu boi się samochodów, dlatego prosi o pomoc byłego chłopaka.
"Bez Tomka Barańskiego nie wsiadłabym za kierownicę" - mówi Edyta "Faktowi". "Tomek wciąż mnie uczy, a ja ciągle nie potrafię sama jeździć. Ja po prostu się tego boję!" - przyznaje rozbrajająco tancerka i aktorka.
To fajne, że Edyta może liczyć na starą miłość, ale wydaje nam się, że nie zaszkodziłoby wziąć kilka lekcji jazdy. To się może przydać.
>>> Czytaj także: Ewa Farna chce chłopaka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|