Monika Brodka jest zmęczona popularnością. I to do tego stopnia, że nie chce się nigdzie udzielać. Choć jej kariera zaczęła się od programu telewizyjnego "Idol", to teraz piosenkarka nie lubi się pokazywać na małym ekranie.
"Monika nie chce udzielać się ani w telewizji, ani w prasie" - mówi "Faktowi" jej menedżerka. "Jeszcze rok temu były jakieś propozycje, na przykład z >>Tańca z gwiazdami<<. Ale Monika tyle razy im odmawiała, że telefony przestały dzwonić" - dodaje.
Czy Monika nie popełnia przypadkiem medialnego samobójstwa, unikając rozgłosu i sympatii, jakie może dać telewizja?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl