Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeszukali Rokitę na lotnisku

20 stycznia 2010, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przeszukali Rokitę na lotnisku
Inne
Drobiazgowe kontrole na lotnisku to żadna przyjemność. Zwłaszcza, że często kończy się to koniecznością rozebrania się niemal do rosołu. Gdy bramka zapiszczy, nikt nie może ujść uwagi strażników granicznych. To dotyczy także posłanek. Przekonała się o tym Nelli Rokita.

Posłankę Prawa i Sprawiedliwości wytropili na warszwskim Okęciu reporterzy "Faktu". Opisują, że funkcjonariusze nie tylko przeszukali jej bagaż, ale i... samą posłankę. Rokita musiała nawet zrzucić marynarkę.

Bulwarówka zauważa złośliwie, że żona Jana Rokity zachowała spokój godny filozofa, w odróżnieniu od byłego polityka PO, który wsławił się awanturą na pokładzie samolotu Lufthansy i dramatycznym okrzykiem: "Niemcy mnie biją".

>>> Czytaj też: Kogo ściska Górniak?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj