Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell zostali niedawno rodzicami. W okolicach terminu porodu do prasy przedostała się plotka, że para zaręczyła się. Niestety, wyszło na jaw, że to zwykła prowokacja, i to na dodatek wymyślona przez samych zainteresowanych.
Tak przynajmniej spekuluje "Twoje Imperium". Bulwarówka donosi, że zabieg miał na celu sprawienie, że zakochani zostaną uznani za odpowiedzialnych rodziców pragnących stworzyć małemu Henry'emu Tadeuszowi pełną rodzinę. Tak naprawdę, w ogóle nie myślą o stawaniu przed ołtarzem.
Farrell zawsze bardzo dbał o to, by jego opinia jako ojca była nieskazitelna. Problem tylko w tym, że kłamstwo - szczególnie dotyczące rychłego ożenku - ma krótkie nogi. Ciekawe, jak gwiazdor zamierza utrzymywać wizerunek taty na medal, odkładając w nieskończoność legalizację związku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane