Nad Wisłą mamy nie tylko Angelinę Jolie. Okazuje się, szybko znaleziono polskiego sobowtóra Roberta Pattinsona. Nastolatki w naszym kraju nie mają obecnie żadnego idola. A Mateusz Kościukiewicz ma duże szanse, by się nim stać. Zwłaszcza, że w teledysku promującym film "Wszystko co kocham" (Mateusz gra w nim jedną z głównych ról) sam Kościukiewicz wzoruje się na wampirzym gwiazdorze.
Czy rzeczywiście Mateusz Kościukiewicz może być polskim Robertem Pattinsonem? Dostrzegacie podobieństwo? Wejdźcie na www.koktajl24.pl i oceńcie sami.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl