Kiedy w styczniu 2008 Boruc przedłużył kontrakt z klubem z Glasgow, dostał również pokaźną podwyżkę. Zachwyceni polskim bramkarzem Szkoci zagwarantowali mu zarobki w wysokości 25 tysięcy funtów tygodniowo - przypomina "Fakt".
Jak pisze gazeta, takich pieniędzy nie zarabia żaden z grających na Zachodzie polskich piłkarzy. Nic dziwnego, że Boruca stać na kupowanie rzeczy niedostępnych zwykłym śmiertelnikom. Na spotkaniu z kibicami Celticu prezentował z dumą swój najnowszy nabytek - ekskluzywny zegarek Conquistador Cortez, wykonany przez Francka Mullera, jednego z najbardziej znanych producentów na świecie.
Wykonane z osiemnastokaratowego białego złota świecidełko wysadzane jest diamentami, a wszystko to na pasku z krokodylej skóry. Boruc zapłacił za nie ponad 110 tysięcy złotych. Za te pieniądze w rodzinnych Siedlcach mógłby już kupić małe mieszkanko - zauważa "Fakt".