Po tym, co założyła, nikt nie uwierzy że dawno temu mogła być symbolem stylu i seksapilu. Na gali "Enduring Vision" Stone wystąpiła w groteskowej i tandetnej (może i drogiej) kreacji składającej się z atłasowego gorsetu i koronkowej spódnicy odsłaniającej niezłe wciąż nogi. Nogi jednak nie obroniły wizerunku aktorki.
Dlaczego? Bo Stone swój koszmarny image uzupełniła skórzanym płaszczem i figlarnym kapeluszem. Gdzie się podziało wyczucie smaku i stylowy, ale kuszący wygląd gwiazdy? Czy tak właśnie upada mit nagiego instynktu?
Zobaczcie, co się stało z Sharon Stone na www.koktajl24.pl.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl