Dziennik.plTelewizja

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Piosenki, które zmieniły świat

2009-04-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Piosenka jest dobra na wszystko. Również do tego, aby zmieniać świat. ''Maybellene'' Chucka Berry'ego, ''Heartbreak Hotel'' Elvisa, ''Respect'' Arethy Franklin stały się katalizatorem przemian kulturowych i politycznych. I to właśnie o nich opowiada cykl dokumentów na kanale Planete, ''Piosenki, które zmieniły świat''.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Piosenki, które zmieniły świat"
Planete, wtorek, 28 kwietnia, godz. 19.45

p

W maju 1955 roku Chuck Berry nagrał piosenkę „Maybellene”. Miał to być kolejny kawałek traktujący o przerwanym romansie i wyścigach hot rodami, a stał się początkiem nie tylko muzycznej, ale i społecznej rewolucji. Bo gdy Berry wykonał z nową energią piosenkę country na elektrycznej gitarze, a jego styl zaczęli naśladować kolejni muzycy, narodził się rock and roll. Jak odnotował magazyn „Rolling Stone” „tu zaczęła się rockandrollowa gitara”.

Dla białej młodzieży z tego samego okresu podobne znacznie miał melancholijny „Heartbreak Hotel”, który stał się wyrazem jej buntu, a Elvisa Presleya uczynił bohaterem pokolenia. Nagranie „I Want To Hold Your Hand” w 1963 roku rozpoczęło szaleństwo beatlemanii na Wyspach Brytyjskich, przechodząc do historii jako najlepiej sprzedający się singiel.

Wreszcie „Respect” (patrz wideo poniżej) nawoływało w 1967 roku i duchu Ruchu Praw Obywatelskich do zgody i wzajemnego szacunku między kobietami i mężczyznami wszystkich ras. A odważne słowa Arethy Franklin stały się zalążkiem idei feministycznych w muzyce, o czym w poświęconym klasykowi odcinku kanadyjsko-amerykańskiego cyklu przekonują wielkie damy estrady Gloria Gaynor i Annie Lennox.

Gwiazd jest zresztą w 12-odcinkowym serialu dokumentalnym znacznie więcej, ale zawsze tych największych – od Paula Anki, przez B.B. Kinga, po Rona Wooda. Profesjonalni krytycy, ludzie z branży, poważni socjologowie, psychologowie, nawet liderzy religijni i projektanci mody, a przede wszystkim artyści opowiadają o kulisach powstania najsłynniejszych z przebojów, ale też analizują ich wpływ na rozwój społeczeństw. Bez „Stayin’ Alive” Bee Gees nie byłoby przecież mody na disco, a bez „I Wanna Be Sedated” The Ramones – ruchu punkowego, więc inny byłby ten świat.


JS
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«