Duchovny z piekła rodem
Tak nieprzyzwoitego serialu jeszcze nie było. David Duchovny - jako rozpity i rozpustny pisarz erotoman -uwodzi nawet zakonnice. I to przed ołtarzem. Już od 6. listopada "Californication" w każdy wtorek o godzinie 20:10 w HBO.
- Agent Mulder widział Obcych
- Gwiazdor "Archiwum X" uzależniony od seksu
- David Duchovny ma krzepę
- Mulder i Scully na tropie UFO
- Nowe "Z Archiwum X" coraz bliżej kin
- "Californication" – ciąg dalszy nastąpi!
- Kolejna piękność w łóżku z Duchovnym?
- Gwiazda serialu "Sex, kasa i kłopoty" w łóżku z Duchovnym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ból istnienia próbuje uśmierzyć niezobowiązującym seksem z przygodnie poderwanymi kobietami. A że jest znanym pisarzem, którego ostatni bestseller "Bóg nienawidzi nas wszystkich" Hollywood przerobiło na romantyczną papkę z Tomem i Katie w rolach głównych, do tego bardzo przystojnym i niezwykle elokwentnym - piękne i chętne panie przyciąga jak lep muchy.
Dosłownie nie może się od nich opędzić. Zwłaszcza od 16-letniej córki znienawidzonego Billa - wydawcy, bo i z nią przytrafiło się Moody’emu małe tete-a-tete.
Miano "najbardziej nieprzyzwoitego z nieprzyzwoitych" 12-odcinkowy "Californication" zyskał już na etapie produkcji (do Polski trafia zaledwie trzy miesiące po amerykańskiej premierze). Po Hollywood krążyły plotki, że David Duchovny zwariował, gdy zgodził się zagrać współczesnego Casanovę w pełnym gorących scen erotycznych i niecenzuralnych dialogów serialu. Po przełamującej tabu, kreującej trendy i będącej zawsze o krok przed konkurencją stacji HBO też wszystkiego się można było spodziewać.
Wszak zrewolucjonizowała telewizję takimi hitami, jak "Seks w wielkim mieście", "Rodzina Soprano" i "Sześć stóp pod ziemią". Atmosferę podgrzewały jeszcze doniesienia prasowe: "To najbardziej sprośny program, jaki można oglądać bez używania karty kredytowej i jedyna komedia dla dorosłych, która faktycznie jest dla dorosłych" - zachwycał się magazyn "The Rolling Stone". Rzeczywiście, przy Hanku Moodym nawet Tony Soprano jest grzecznym misiem. Gdyby tylko opuściła go owa niemoc twórcza, mógłby spokojnie napisać nowy, pełen zaskakujących rozwiązań językowych słownik niecenzuralnej angielszczyzny.
Jest jednak w tej unikającej schematów i łatwych rozwiązań czarnej komedii zaskakująco dużo dobrej i ciekawej psychologii. Bo nawet najpiękniejsze kobiety i najlepsze wino nie mogą wypełnić pustki po stracie rodziny. Są świetni aktorzy (Natascha McElhone jako Karen oraz Madeline Zima - na taką perwersyjną nastolatkę wyrosła mała Gracie z amerykanskiej wersji "Niani"). I jest znakomity David Duchovny jako facet, który wszystko schrzanił i teraz próbuje to naprawić, podążając najbardziej okrężną drogą z możliwych. Dla aktora, znanego przede wszystkim jako tropiciel zielonych ludzików z "Archiwum X", występ w "Californication" był wielkim powrotem do głównej roli w serialu. Ale nie krokiem wstecz. Dziś przecież to telewizyjne tasiemce dają prawdziwe pieniądze i uwielbienie milionów widzów na całym świecie.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!