Anna Sobańda: Nastał historyczny moment w telewizji, bowiem po 16 latach "Rozmowy w toku" znikają z anteny. Dlaczego?

Ewa Drzyzga: To był bardzo dobry zabieg, który nie pozwoli widzom znudzić się naszym programem. 16 lat to naprawdę duże wyzwanie. Nie spodziewałam się, że aż tyle czasu nam to zajmie. Lepiej jest odejść w momencie, kiedy jest niedosyt i pozostaje tęsknota za programem, niż gdyby widzowie mieli nam sugerować „słuchajcie zejdźcie już z anteny, chcemy czegoś nowego”. Sądzę więc, że ten moment został dobrze wybrany, podobnie zresztą jak profil nowego programu. Jestem bardzo podekscytowana tym, co się teraz wydarzy.

Czyli programem o zdrowiu

Tak. O zdrowiu wszyscy rozmawiamy, na tym temacie zna się każdy Polak, podobnie jak na polityce. Uważam, że będzie o czym rozmawiać

W programie poruszana będzie tylko tematyka zdrowia?

Nie tylko, a aż. Ten temat jest tak szeroki, że zastanawiam się, do czego ręce włożyć, od czego zacząć, co jest ważne, a co mniej istotne, jak to wszystko ująć. Na medycynę składają się bardzo wąskie specjalizacje, poczynając od serca, narządów, a kończąc na duszy, czyli psychologii i wszystkich chorobach z tym związanych. Medycyna to permanentne zmęczenie, będące chorobą cywilizowanego świata, ale też to jak się ruszamy i odpowiedź na pytanie, czy bieganie na pewno jest dobre przy niektórych schorzeniach oraz czy gluten faktycznie jest szkodliwy. Tych tematów jest nie morze, a cały ocean.

Czy taki program na pewno przyciągnie widzów, którzy całą wiedzę o zdrowiu i schorzeniach czerpią dziś zazwyczaj z Internetu?

Oczywiście, ponieważ Internet w takich przypadkach bywa bardzo zgubny. Chciałabym, żeby Internet służył wyłącznie do tego, by znaleźć adres dobrego specjalisty, człowieka, który się na pacjencie skupi, nie wypisze recepty na jedno schorzenie, tylko znajdzie czas, posłucha i całościowo ogarnie temat.

Sądzi pani, że nowy program doczeka się tylu sezonów na antenie co „Rozmowy w toku”

Nie przewiduję takich rzeczy, nie przewidywałam tego przy „Rozmowach w toku”, więc teraz też o tym nie myślę. Wiem, że jeśli mamy podtrzymać łączność z widzem, to emisja raz w tygodniu to bardzo mało. Z drugiej jednak strony, realizacyjnie, żeby się dobrze przygotować, spotkać i zebrać najlepszych specjalistów w Polsce oraz tych cudownie wyleczonych, potrzeba dużo czasu i dobrej, dziennikarskiej roboty. Moją domeną było zawsze solidne przygotowanie, a na to potrzeba czasu, więc jestem wdzięczna, że program będzie pokazywany raz w tygodniu.

Nie zatęskni pani za rozmowami i formułą talk show?

Ależ to będzie talk show, ponieważ będzie widownia, będą goście i eksperci. Nie zatęsknię więc za rozmowami, bo ich w tym programie z pewnością nie zabraknie.

Nowy program Ewy Drzyzgi "36,6 C" będzie emitowany w soboty o godzinie 18.00. Premiera zaplanowana jest na 18 marca.