Luxuria Astaroth to "artystyczny" pseudonim Kamili Smoguleckiej, 19-latki aspirującej do roli celebrytki. Rozpoznawalność przyniosły jej występy w teledyskach Donatana oraz wypowiedź w jednym z programów śniadaniowych, w którym stwierdziła, że "pluje szatanowi w ryj".

Ostatnio o nastolatce znów zrobiło się głośno, za sprawą jej niewielkiej roli w filmie "Obietnica". Kuba Wojewódzki postanowił więc zaprosić ją do swojego show.

Pseudonim "Luxuria Astaroth" nawiązuje do okultyzmu i szatana. Sama Smogulecka nazywa siebie "personifikacją grzechów, za które umierał Chrystus" oraz "zaprzeczeniem pacyfizmu". W programie okazało się jednak, że poza wymyśleniem kontrowersyjnych haseł, nastolatce nie wystarczyło inwencji na sensowne wytłumaczenie swojego wizerunku. Przez kilkanaście minut obecności Luxurii w studio, Kuba próbował dowiedzieć się, jaki cel przyświeca jej prowokacjom.

Chodzi o hajs. (...) Ile Ty pracujesz w telewizji na swoje nazwisko? Ja wystąpiłam przez minutę i 25 sekund i wszystkie portale o mnie piszą. Rozumiesz ten fenomen? Ja robię to wszystko dla pieniędzy, dla hajsu. Kto by nie chciał ich mieć? - odparła rezolutna nastolatka.

Luxuria Astaroth udowodniła, że w show biznesie nie potrzebny jest talent ani nawet intelekt, wystarczy tupet, bezpodstawne przekonanie o własnej wyjątkowości i kilka naiwnie "szokujących" haseł. Tak powstaje nowe pokolenie polskich celebrytów.