Monika Richardson zmieniła zdanie i wraca do TVP?

| Aktualizacja:
X

Monika Richardson kilka lat temu w konflikcie rozstała się z TVP i publicznie deklarowała, że jej noga więcej tam nie postanie. Tymczasem jeden z tabloidów donosi, że dziennikarka zmieniła zdanie i zamierza powrócić do byłego pracodawcy.

Monika wraca do TVP 2. Będzie jedną z prowadzących "Pytanie na śniadanie" - mówi informator "Super Expressu".

Przypomnijmy, iż Monika Richardson przez kilka lat była pracownikiem Telewizji Polskiej, a następnie zrezygnowała z etatu i współpracowała z TVP jako wolny strzelec. Jednak w 2010 roku stacja rozstała się z dziennikarką po tym, jak bez konsultacji z szefami, zdecydowała się ona wystąpić w reklamie kawy. Rozżalona Richardson w wielu wywiadach deklarowała wówczas, że jej noga w Telewizji Polskiej już nigdy nie postanie:

Nie jestem pracownikiem telewizji publicznej od sześciu lat. Nigdy już nim nie będę. Wiem to już od sześciu lat, że nim nie będę. Nie chcę mieć nic wspólnego z tą instytucją. Absolutnie! Chociaż wiem, że wychodząc stamtąd zostawiam tam wielu wspaniałych, wspaniałych ludzi, którzy podobnie jak ja dusili się tam i nadal duszą. Jeszcze się trochę poduszą. - powiedziała jakiś czas temu w rozmowie z Wideoportalem.

Czyżby dziennikarka zmieniła zdaniem o swoim byłym pracodawcy?

Udostępnij na Facebooku
Źródło: Super Express
    • ~--do Cezara
      2013-02-22 12:22
      -Cezar - rozczaruje Cie - tez bedziesz stary ! Obys pozostał przyzwoitym człowiekiem.
    • ~dina
      2013-02-22 12:38
      No pewnie ;zaczyna być "pusto w portfelu"
    • ~Wiesio 13 bicz na PiSmatołki
      2013-02-22 12:14
      Za "info" - "najpierw muszą abonenci podpisać umowę a potem mogą ściągnąć abonament . "Osoby wezwane do zapłaty abonamentu powinny przeczytać Kodeks Spółek prawa handlowego, który stanowi, że abonament jako forma rozliczenia finansowego jest możliwy jeżeli obie strony umowy cywilno-prawnej zaakceptują jej warunki i dojdzie do zawarcia takiej umowy. Telewizja Polska SA jedynie na podstawie takiej umowy może wystąpić do drugiej strony o wypełnienie swojego umownego zobowiązania. Stworzona TVP SA - jest innym podmiotem gospodarczym niż peerelowska TVP i jako osoba prawna powinna takie umowy z odbiorcami swoich programów zawrzeć, gdyż jako Spółka prawa handlowego nie może postąpić inaczej. Żaden posiadacz telewizora w Polsce nigdy nie zawierał umowy ze spółką TVP SA. Ustawa o tzw. abonamencie dotyczyła TVP, która była w PRL-u firmą państwową i która działała na zupełnie innych zasadach, w której obowiązywały ograniczenia płacowe. Ale rządzący się chcieli płacić swoim pupilom krociowe wynagrodzenia to powstała TVP SA jako spółka prawa handlowego mogła już tak działać, biznes - to biznes i co komu do tego, żadne ustawy kominowe już nie obowiązywały. Zapomniano tylko, że ustawa o abonamencie też już ich nie dotyczy i tu popełniono błąd. Reasumując Ci - co płacą datki na TVP SA robią to z przyzwyczajenia oraz z braku wiedzy nie orientują się, że nie muszą tego robić. Rada Nadzorcza TVP Spółka Akcyjna powinna być natychmiast odwołana i postawiona w stan oskarżenia pod zarzutem nienależytego sprawowania swoich funkcji, które są wysoko opłacane, a Zarząd Spółki również za bezczynność i świadome generowanie strat Spółki. Planowane na ten rok straty to ponad 60 mln zł. Pytanie co na to właściciel udziałów - pewnie też liczy na narodową zrzutkę, bo "ciemny" lud jest cyklicznie straszony w mediach komornikami, wpisaniem do rejestru dłużników, egzekucjami i firmami windykacyjnymi, a pranie mózgów powoduje, że ludzie coraz mniej kumają i ze strachu lub dla świętego spokoju w zębach kasę przyniosą ...he he he. - Ludzie dajcie sobie na luz. Myślicie, że kon-donek nie wiedział tego nawołując do niepłacenia abonamentu ?
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.