Tatiana Okupnik o swoim udziale w programie "X Factor"
Tatiana Okupnik dołączyła do ekipy programu "X Factor" i już od marca będziemy mogli oglądać ją w roli jurorki. W rozmowie z Faktem, charyzmatyczna i pełna energii gwiazda opowiedziała o emocjach jakie towarzyszą ocenianiu innych, swych najbliższych planach i niespodziance jaką sprawiła jej Doda.
- Duże zmiany w TVN. Widzowie będą zaskoczeni
- Pięć nowości i sprawdzone formaty w wiosennej ramówce TVN
- "X Factor": Czesław Mozil zauroczony Tatianą Okupnik
- "Bitwa na głosy", "X Factor" i show Polsatu emitowane w tym samym czasie?
- Maciej Jachowski zagrał geja, bo znudziły mu się role "ciacha"
- Kto zastąpi Karolinę Malinowską w programie "Gwiazy na dywaniku"?
- Czesław Mozil też nie lubi Mai? Cieszy się, że zastąpiła ją Tatiana
-
Laureaci plebiscytu Telekamery 2012 odebrali swoje statuetki
- Już dziś premiera serialu "Reguły gry". Co zobaczymy w 1. odcinku?
- Jurorki polskich programów. Która najpiękniejsza?
- Już dziś wieczorem startuje "X Factor"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Spodziewała się pani, że udział w show "X Factor" wywoła u pani takie emocje?
Kompletnie nie. Sądziłam, że w sędziowaniu chodzi jedynie o merytoryczne ocenianie możliwości danej osoby, że tam nie ma miejsca na jakiekolwiek emocje. Ale tak się nie da, bo gdy wychodzi na scenę człowiek, który ma kilkanaście lat i zaczyna śpiewać tak, jakby robił to od lat dwudziestu, to po pierwsze czułam zazdrość (śmiech), a po drugie, ma się ochotę porwać tego człowieka w ramiona, by uzmysłowić mu jak wielki talent posiada. Naprawdę większość z tych ludzi, nie miała zielonego pojęcia o swoim niebywałym wręcz głosie. Nie wierzyli w swoje możliwości i w samych siebie.
Ale na pewno byli i tacy, którzy talentu nie mieli. Co wtedy?
Generalnie nie należę do osób srogich, ale jestem szczera. Mówiłam co myślę, ale nie maltretowałam ich i nie beształam. Na tych pierwszych eliminacjach nie miałam z tym większego problemu. Potrafiłam powiedzieć, że coś mi się nie podoba, że ktoś po prostu nie potrafi śpiewać. Problemy pojawiły się dopiero przy drugim etapie. Wtedy, gdy z wyłonionych przez nas osób trzeba było z kogoś zrezygnować, bo miejsc jest mało. A program ma swoje zasady, których musimy przestrzegać. I to było niełatwe.
Zdarzały się w jury ostre kłótnie?
Oj przy ostatnim etapie... tak. Dyskusje były gorące (śmiech).
W spotach zapowiadających show widać pani łzy i wzruszenie Czesława. Kuba był cały czas twardy?
Zawsze mówiłam, że Kuba jest nie tylko bardzo inteligentnym mężczyzną, ale i wrażliwym. Nie od dziś wiadomo, że większość facetów niechętnie przyznaje się do emocji i Kuba na pewno się do nich zalicza. Ale widziałam kilka razy i u niego wzruszenie. Chował się za swoimi okularami, ale ja widziałam!
A co ten program da pani?
Myślę, że bycie mentorem, czy opiekunem grupy wokalistów, którzy stawiają swoje pierwsze kroki na scenie, to taka transakcja wiązana. Służę im radą, pomocą, ale i widzę ich świeże jeszcze spojrzenie na wiele rzeczy w muzyce. I tak razem możemy się rozwijać i wzajemnie uczyć.
Nie boi się pani porównań do poprzedniczki?
Nie, bo nie widzę w tym większego sensu. Jesteśmy dwiema zupełnie różnymi osobami, więc każda z nas dała czy w moim przypadku da, od siebie coś innego.
Program jest bardzo absorbujący, znajdzie pani czas na pracę nad swoją karierą?
Wszystko mam zaplanowane tak, by znalazł się czas i dla mnie. Inaczej nie zgodziłabym się wziąć udziału w programie. Mój grafik jest obecnie dość napięty, żyję między Londynem a Warszawą. Teraz szykuję bardzo duży koncert w Anglii, więc tak naprawdę jestem tu tylko na chwilę i zaraz znowu zmykam do Londynu. Poza tym promocja mojej płyty trwa w kilku krajach europejskich, więc przede mną wiele pracy.
A gdzie czas na odpoczynek?
Oj tam… Ja tak bardzo się cieszę ze swojej płyty, z tego że koncertuję, że znalazłam swoich odbiorców, że nie potrzebuję teraz odpoczynku tylko działania. Muzyka mnie napędza, jest sensem mojego życia, więc nie potrzebuję teraz wakacji. Cieszę się z każdego koncertu, a po udanym koncercie czuję się bardziej zrelaksowana niż po dwóch tygodniach lenistwa.
Doda powiedziała o pani: "artystka wszechstronna"
Nie powiem, było to dla mnie zaskoczeniem, choć oczywiście niezwykle miłym. Bardzo szanuję Dodę i to, co robi. Poznałyśmy się przy programie „Gwiazdy tańczą na lodzie” i zawsze miałyśmy fajny, ciepły kontakt. Śledziłam jej karierę i trzymałam za nią kciuki. Bardzo się cieszę, słysząc takie pozytywne słowa od koleżanki z branży.
Wróci pani do Polski?
Nigdy nie mówiłam że wyjeżdżam na dobre!


















































~celebryta2012-02-17 09:49
pic na wode! Liste kandydatow ustala producent programu a te niby blyskotliwe komentarze wojewodzkiego sa zapisane na kartce przykazdym nazwisku kandydata zanim jeszcze on/ona zaczna spiewac. Czysta manipulacja.
~..2012-02-16 08:49
co to za POdstarzaly onanista w okularach obok?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!