Joanna Liszowska porzuci TVP2 dla Polsatu?
Joanna Liszowska w ostatnim czasie była mniej obecna w mediach z powodu przerwy macierzyńskiej. Teraz jednak gwiazda wraca do pracy i jak podaje Fakt, w atrakcyjnych ofertach może przebierać do woli.
- Słaby początek nowego serialu TVN. "Julia" ma mniej widzów niż "Prosto w serce"
- Izabella Skorupko prowadzącą w szwedzkiej edycji "Top model"
- Program Marcina Tyszki i Dawida Wolińskiego na wiosnę w TVN
- Zbigniew Wodecki rezygnuje z bycia jurorem
- Małgorzata Rozenek polską "Perfekcyjną panią domu"
- Dorota Zawadzka powraca na antenę TVN Style
- Michał Żebrowski w roli obłudnego lekarza w "Na dobre i na złe"
- Liszowska już wybrała. Powróci do telewizji w wielkim stylu
- "Bitwa na głosy": Natalia Kukulska kompletuje swoją drużynę
- Wojciech Jagielski straci posadę jurora na rzecz swojego szefa?
- Joanna Koroniewska zamiast Marzeny Rogalskiej w "Kocham Cię Polsko"
- Kasia Cichopek i Marcin Hakiel nie pojawią się w nowym show Polsatu
- Czy Joanna Koroniewska poradzi sobie w roli prowadzącej "Kocham Cię Polsko"?
-
Oto najpiękniejsze jurorki zagranicznych programów
- Oto gwiazdy nowego show Polsatu "Got to dance. Tylko taniec"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aktorka jest zasypywana propozycjami pracy. Jednak na razie kaprysi i wszystkie odrzuca. Choć jak dowiedział się Fakt, niektóre oferty opiewały na setki tysięcy złotych.
Najpierw Liszowska podziękowała TVP 2 za propozycję poprowadzenia u boku Huberta Urbańskiego drugiej edycji "Bitwy na głosy". Według informacji podanych przez tabloid, miała zarabiać tam 12 tys. złotych za odcinek, co łącznie dałoby jej 120 tysięcy.
Ta sama stacja chciała następnie, by aktorka dołączyła do programu rozrywkowego "Kocham cię, Polsko", zmieniając tam Katarzynę Zielińską lub Marzenę Rogalską. I znowu kuszono ją wysoką stawką. Za cały sezon w tym show na konto gwiazdy wpłynęłoby aż 225 tys złotych, czyli 15 tysięcy za każdy z odcinków. Ale po negocjacjach Liszowska ponownie odmówiła.
Nie jest tajemnicą, że mąż Joanny, szwedzki biznesmen Ola Serneke, jest milionerem, więc akurat o finanse aktorka nie musi się martwić. Jednak Liszowska otwarcie twierdziła, ze nie zamierza rezygnować z kariery po urodzeniu dziecka. Czyżby zmieniła zdanie? Nic podobnego.
Jak udało się ustalić Faktowi, poza telewizyjną Dwójką o Liszowską od jakiegoś czasu stara się także Polsat. Włodarze tej stacji mają nadzieję, że uda im się zwerbować artystkę do nowego programu "Tylko taniec", gdzie zasiadłaby w jury.
Widać oferta musiała bardzo zainteresować Joannę, skoro odrzuciła wszystkie inne. Czyżby organizatorzy polsatowskiego show zaproponowali gwieździe jeszcze większe pieniądze, które skuszą ją do podpisania kontraktu?


















































~Josef2012-01-26 08:20
Ciekawe ,czy Liszowska płaci abonament ???Ja nie mam zamiaru płacić na wybryki władz telewizyjnych.Jeżeli mam 1500 zł emerytury,a uczestnicy programów maja brać po 15000 zł za 1 wejście,to niech płaca po 100 abonamentów miesięcznie.Ja takiej chały ,akurat nie chcę oglądać!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!