Gwiazda francuskiego kina podbija serca Polaków
Jej babcia urodziła się w Częstochowie, a sama Juliette jest honorową obywatelką tego miasta. Poza tym wszyscy pamiętamy ją z doskonałej roli w filmie Krzysztofa Kieślowskiego „Trzy kolory. Niebieski” – tłumaczy wybór aktorki jako twarzy nowej kampanii banku Jędrzej Marciniak, członek zarządu odpowiedzialny za marketing. Dodaje też: – Zależało nam, aby znaleźć kogoś, kto będzie łączył Polskę i Francję. Wybór od razu padł na Juliette.
- Oto seriale, które spadają z ramówek i ich następcy
- Masowe cięcia amerykańskich seriali. Zobacz, co schodzi z anteny
- Ocenzurowali pomysł Piróga. Zobacz, co chciał zrobić
- To ona zastąpi Maję Sablewską w X-Factor?!
- Gdzie Justyna Pochanke zaczynała dziennikarską karierę?
- Comin-out po polsku, czyli to straszne słowo na „h”
- Polacy chcieli zapłacić pisarzowi... kiełbasą
- Bilguun zastępuje Szymona, czyżby uczeń przerastał mistrza?
- Szczere wyznanie Kory o udziale w show TV: Ja tu lansuję...
- Słynny seryjny morderca powraca na ekrany
- Powieść Stephena Kinga na małym ekranie
- Gérard Depardieu bohaterem seksafery
- "Sponsoring" Małgorzaty Szumowskiej otworzy Berlinale 2012
- Juliette Binoche przyjedzie do Warszawy
- Juliette Binoche: Temat "Sponsoringu" jest niebezpieczny
- Gérard Depardieu pozwany przez pokojówkę
-
Juliette Binoche w Warszawie. Premiera Sponsoringu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Laureatka Oscara i Złotej Palmy reklamuje Crédit Agricole (dawniej Lukas Bank). Spot wyreżyserowany przez Małgorzatę Szumowską („33 sceny z życia”), ze zdjęciami wielokrotnie wcześniej z nią współpracującego Michała Englerta, nawiązuje do motywu znanego z filmu „Amelia” Jeana-Pierre’a Jeuneta. Binoche zdradza, co lubi: czekoladę, miny zwycięzców, szczerość, odwiedzanie znajomych na świecie. Nie lubi: finansowego języka, nieuczciwości, małego druku i banków, które opowiadają bajki. Przy każdej z tych rzeczy widzimy króciutką scenkę, wizualnie też nawiązującą do „Amelii” – podobna kolorystyka i elementy scenografii, na przykład krasnale. Juliette nieustannie czaruje swoim uśmiechem.
Na koniec, niestety – jak to w niemal każdej polskiej reklamie z zagranicznym aktorem – mówi w naszym ojczystym języku. Nigdy nie zrozumiem, po co autorzy reklam uparcie każą obcokrajowcom łamać sobie język na polskich słowach. Musieli to robić Antonio Banderas, Danny DeVito i Gerard Depardieu.
Mimo to Binoche świetnie sprawdziła się w tej kampanii. To zresztą nie pierwszy i na pewno nie ostatni dobry spot z francuską aktorką. Wcześniej mogliśmy ją zobaczyć chociażby w zagranicznych reklamach Lancôme Poźme (tu nawet śpiewa) i Ferrero Rocher. Oby więcej takich aktorek pojawiało się w polskich spotach i oby nie musiały już mówić po polsku.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!