Agnieszka Grochowska się nie rozdwoi
Delikatna uroda, współczesna wrażliwość, wielki talent – Agnieszka Grochowska powinna być jedną z najważniejszych polskich aktorek, ale wciąż brakuje dla niej dobrych ról.
- Ewa Stankiewicz o spragnionych uczuć
- Film współautorki "Solidarnych 2010" od piątku w kinach
- "Wenecja" Kolskiego wyróżniona w USA
- Nasza szkapa i inne iluminacje
- Norweski smutek Agnieszki Grochowskiej
- Znana aktorka wspomaga chorych na raka
- Wenecja dyskryminuje turystów? Wprowadza przywileje dla "swoich"
- Rozpoczął się festiwal filmowy w Locarno – z polskimi akcentami
- Piękna polska aktorka zagra Danutę Wałęsową w filmie Wajdy
- Co czeka bohaterów serialu "Przepis na życie" w nowym sezonie?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Agnieszka Grochowska stworzyła porywającą kreację w roli Niny, jednej z wielu kobiet wywiezionych w głąb azjatyckiej dziczy Związku Radzieckiego, gdzie zmuszono je do katorżniczej pracy w kołchozie" – napisał recenzent prestiżowego magazynu "Hollywood Reporter". Rola, o której mowa, także nie jest polska – Agnieszka zagrała główną bohaterkę w filmie "Stepy" w reżyserii Belgijki Vanji d’Alcantara. Na ekranie partnerował jej Borys Szyc – po raz kolejny po "Południe – północ" stworzyli dobrany duet.
Obraz opowiadający o losie Polki walczącej o przetrwanie własne i małego dziecka pośród pustkowi Kazachstanu zakwalifikował się do konkursu w Locarno, dostał też nagrodę na festiwalu w Marrakeszu. W Polsce nie ma nawet dystrybutora. Z kolei za występ w komedii "Upperdog" otrzymała norweskiego Oscara – u nas film nie wszedł na ekrany, ukazał się jedynie na DVD.
Natomiast polska publiczność kinowa miała szansę zobaczyć ostatnio Grochowską w nie najlepszym filmie Ewy Stankiewicz "Nie opuszczaj mnie", w którym aktorka wcieliła się w rolę głównej bohaterki – dziennikarki Joanny zmagającej się ze śmiercią matki. Grochowska świetnie odnajduje się w takich emocjonalnych skrajnościach, niestety jej dobry występ ginie w bełkotliwej narracji.
Nieco lepiej jest w teatrze – jesteśmy świeżo po premierze "Wieczoru Trzech Króli" w Teatrze Polskim w Warszawie. W spektaklu wyreżyserowanym przez specjalizującego się w dramacie elżbietańskim Brytyjczyka Dana Jemmetta Grochowska zagrała nieszczęśliwą, zakochaną w Violi/Sebastianie Oliwię. Dowcipna, inteligentna inscenizacja szekspirowskiej sztuki zebrała pozytywne recenzje, jednak to pierwsza teatralna rola Agnieszki Grochowskiej od kilku lat – z tego powodu aktorka opuściła zespół teatru Studio, z którym była związana od 2001 roku. "Kiedy zaczęłam myśleć o tych dziesięciu latach mojej obecności w teatrze, okazało się, że większość spektakli, jak »Amadeusz«, »Mewa«, »Geza dzieciak«, miała premierę przed 2005 rokiem. (...) Później nie było specjalnie pomysłu, co miałabym grać. Ostatni raz na dużej scenie występowałam cztery lata temu" – skarżyła się aktorka w jednym z niedawnych wywiadów.










![[Aktualizacja] Katastrofa w tunelu. Oto zdjęcia rozbitego autokaru](http://2.s.dziennik.pl/pliki/3217000/3217477-wypadek-autokaru-w-szwajcarii-200-150.jpg)








































~raf2011-07-26 12:02
Upperdog to komedia? Chyba nie zrozumiałem tego filmu... a to z wrażliwością też dobre...
~Jan_Pytalski2011-07-25 15:42
"Delikatna uroda, współczesna wrażliwość, wielki talent " - Ciekawi mnie co dokładnie oznacza określenie "współczesna wrażliwość". Rozumię, że istnieją wg. autora jeszcze inne rodzaje wrażliwości, np archaiczna, dawna, czy może jeszcze inna. Czym się one między sobą różnią?
~Aga2011-07-25 14:39
Niestety, to prawda, że Agnieszka marnuje się w Polsce. Co to "Nie opuszczaj mnie" Ewy Stankiewicz - to filmu jeszcze nie widziałam, ale zmasowany, wyjątkowo zgodny i wyjątkowo brutalny atak recenzentów na ten film wydaje mi się trochę podejrzany. Można różnie oceniać ostatnie polityczne zaangażowanie pani Ewy, ale nie wydaje mi się, żeby w przeszłości nagradzana reżyserka mogła wysmażyć aż takiego gniota, szczególnie, że film opowiada o bliskich jej sprawach. Mam nadzieję, że udział w tym filmie nie okaże się dla Agnieszki Grochowskiej problemem i nie stanie się nagle "pisowską" aktorką. Film może za parędziesiąt lat będzie kultowy...
~homo fob!2011-07-25 13:57
Agnieszka - w POlsce trzeba miec 'PLECY' a nie talent!
Smutna prawda!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!