Dziennik.plTelewizja

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Zwyczajni niezwyczajni w nowych serialach Polsatu

2011-07-01 | Ostatnia aktualizacja: 17:00 | Komentarze: 3 | skomentuj
Nikolaj Coster Waldau jako John Amsterdam

Nikolaj Coster Waldau jako John Amsterdam / Materiały prasowe

Dwa nowe seriale kryminalne z bohaterami o nadprzyrodzonych właściwościach znalazły się w letniej ramówce Polsatu.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"John Doe" trafił do nas dopiero po 11 latach od emisji w USA. Tam nie zdobył wystarczającej liczby widzów, dlatego Fox zrealizowała tylko jedną serię – 21 odcinków. Historia Johna Doe (tak w Stanach określa się mężczyznę o niezidentyfikowanej lub ukrytej tożsamości) zaczyna się trochę jak opowieść o Jasonie Bournie z książek Ludluma i filmów z Mattem Damonem. Bohater nie pamięta swojej przeszłości. John Doe ma jednak wyjątkową umiejętność – wszystko wie, oprócz tego, co do tej pory przeżył. Jak sam mówi: "Wiem to, czego nie powinienem, a nie wiem tego, co powinienem". Zna wszystkie stolice świata, wzory chemiczne, wie, ile wgłębień ma piłeczka do golfa, kojarzy wszystkie fakty z historii. Nie wie jednak, jak się nazywa. Widzi przy tym czarno-biało. Używając swojej wiedzy, pomaga policji rozwiązać kryminalne zagadki, próbując przy tym poznać własną przeszłość.

Do serialu mogą przekonać aktorzy: Dominic Purcell, czyli Lincoln Burrows ze "Skazanego na śmierć", William Forsythe, Gabrielle Anwar (tańczyła z Alem Pacino w "Zapachu kobiety") czy Polak Peter J. Lucas. W pierwszym odcinku jest też inny polski akcent – John Doe kupuje od ulicznego sprzedawcy polską kiełbasę. Serial nie trzyma non stop w napięciu jak na przykład "24 godziny", ma niepotrzebne momenty – jak rozmemłane wątki miłosne – ale to solidny kryminał.

Wojciech Przylipiak
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 3
  • ~ankam832011-09-19 09:54

    Bardzo lubię serial "Detektyw Amsterdam". Szkoda, że powstał tylko jeden sezon. Oglądając go, bardzo dobrze się bawiłam i w przeciwieństwie do autora artykułu, nie miałam żadnych problemów z nadążeniem za akcją czy kolejnymi retrospekcjami. To dodawało serialowi smaczku i pokazywało charakter głównego bohatera od różnych stron, nie zawsze pozytywnie.

  • ~Korrral2011-09-15 18:35

    I dlaczego puścili go, wiedząc że nie ma zakończenia? To tak jakby reklamować książkę, której powstała tylko połowa, a druga ma nigdy nie zaistnieć!
    Serial podobał mi się - nawet bardzo. Był ciekawy i intryguje mnie jaki pomysł mieli na rozwinięcie niektórych z wątków...
    Doprawdy, taki dobry serial, a taka mała oglądalność?! Co się dzieje z tym światem... Za to taki Prison Break ciągle cierpi na nadmiar fanów, choć robi się z niego zwykła telenowela...
    Wrr. ;)
    Po takim okresie, jaki minął od nakręcenia ostatniego odcinka, nie mam nawet co się łudzić, że dalsze części jeszcze powstaną... ;(|

  • ~szerpa2011-07-06 14:36

    Wszystko super, tylko czemu te seriale, zwłaszcza John Doe, o takich porąbanych godzinach??? Kto to będzie oglądał o 1-2 w nocy?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«