W czym tkwi tajemnica sukcesu "Teleexpressu"?
Mówimy prawdę, przekazujemy informacje rzetelne i sprawdzane - mówi szef jednego z najpopularniejszych programów w historii Telewizji Polskiej.
- Gwiazda serialu "Sex, kasa i kłopoty" w łóżku z Duchovnym
- To koniec znanego prezentera? Zostają telezakupy...
- Alleluja i do przodu. Debiut grzesznej "Rodziny Borgiów"
- Zarazić taneczną pasją
- Neil Jordan: "Rodzina Borgiów" jest jak Soprano albo klan Kennedych
- Nowe muzyczne show Dwójki zastąpi "Bitwę na głosy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wirtualnemedia.pl przeprowadziły wywiad z szefem "Teleexpressu", Jerzym Modlingerem. W czym według niego tkwi tajemnica sukcesu tego programu?
- 25 lat w telewizji to cała epoka. Przeskoczyliśmy w świat nowych mediów, teraz wszystko robi się z pomocą komputerów. Przed laty, co teraz nie jest takie oczywiste, wszystkie materiały były pisane na maszynie. Telewizja została skomputeryzowana mniej więcej w 1994 roku. Pojawiło się coś, co z angielskiego nazywamy infotaitment.
Nagle uświadomiliśmy sobie, że to my jesteśmy właśnie infotaitment. Zanim to pojęcie powstało, my już realizowaliśmy „Teleexpress”, czyli program, który ludziom mówi prawdę, przekazuje informacje rzetelne i sprawdzane, ale równocześnie nie przesadzamy w szukaniu dziury w całym, a raczej szukamy wiadomości optymistycznych, miłych, sympatycznych.




















































~dziadek2011-11-24 21:55
teleexpress jest nudnyy, nie rozumiem tego zachwytu
~fala2011-11-12 20:27
blagging!!!
~Jar.2011-06-27 12:50
W tym że nie ma konkurencji.
~Loga2011-06-27 12:01
W dnie.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!