Neil Jordan: "Rodzina Borgiów" jest jak Soprano albo klan Kennedych
Ród Borgiów cieszy się złą sławą – irlandzki reżyser Neil Jordan opowiada o produkcji serialu opartego na ich losach.
- "Rodzina Borgiów" wkracza na nasze ekrany
- Historia pewnej znajomości
- Zajrzyj do alkowy Henryka VIII
- Neil Jordan: Lubię zagubionych bohaterów
- Historia pewnej znajomości
- Zajrzyj do alkowy Henryka VIII
- W czym tkwi tajemnica sukcesu "Teleexpressu"?
- Jeremy Irons jedzie nocnym pociągiem do Lizbony
- Poznaj całą prawdę o rodzinie dwóch papieży
-
Oto grzeszna Rodzina Borgiów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mordercy, truciciele, rozpustnicy – to wiemy o Borgiach ze szkoły. Ty dostrzegłeś w ich historii coś nowego?
Neil Jordan: Na przestrzeni wieków ukazywano ich w bardzo złym świetle. Mówi się, że historię piszą zwycięzcy, a więc negatywny wizerunek stworzyli wrogowie Borgiów. Jeśli spojrzymy na nich obiektywnie, to zobaczymy czterech lub pięciu niezwykłych członków rodziny. Każdy z nich jest sam w sobie ciekawą postacią.
Sądzisz, że losy tej rodziny są nadal aktualne?
Jej członkowie zachowują się jak rodzina Soprano albo klan Kennedych. Poza tym we współczesnym świecie religia znów zaczęła odgrywać dużą rolę. Ten trend obserwujemy od przeszło dwudziestu lat. W latach 60. i 70. zmierzaliśmy w stronę społecznej sekularyzacji. A dzisiaj religia znów stała się wszechobecna. Religia, polityka, brutalne metody walki, wojny i egzekwowanie władzy zawsze idą w parze. To właśnie jest głównym tematem serialu.
Czy to spodoba się współczesnym widzom?
Na pewno, bo serial opowiada fascynującą historię o Rzymie, papieżu, religii, o konflikcie między władzą świecką a duchową, o epoce renesansu. Bardzo cieszę się, że mogłem przedstawić choćby wycinek historii Włoch doby odrodzenia. Głównymi bohaterami serialu są członkowie rodziny, która prowadzi bezpardonową walkę o władzę – i to nie byle jaką – dążą do przejęcia wpływów nad ośrodkiem władzy ówczesnego świata. Walczą także o swoje przetrwanie. W końcu realizują swój cel, ale płacą za to ogromną cenę. To uniwersalna i ponadczasowa historia.
Jakie problemy wiązały się z odtworzeniem realiów renesansowych Włoch?
To było niezwykle trudne zadanie. Z drugiej strony, technologia cyfrowa daje nam wiele nowych możliwości i doskonale sprawdza się na ekranie. Zdjęcia były realizowane na terenie węgierskich studiów filmowych, w których zbudowaliśmy plany przypominające kostkę Rubika. Uzupełnialiśmy je o elementy animacji komputerowej. Wszystko było zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach, by uzyskać jak najlepsze efekty na ekranie. Muszę przyznać, że wynik przerósł moje najśmielsze oczekiwania.




















































~polaa2011-06-27 14:05
klimacik jest genialny. z checią sie przekonam czy w rzymie tak własnie jest. nie dość że sprowadzili fajny serial na hbo, to jeszcze zafundowali ekstra konkursik. i można wygrac wycieczke do włoch. na facebooku sa chyba szczegóły.
~Elo2011-06-25 14:08
On i tak bedzie mi sie kojarzyłz super zagrana rolą w "Królestwie niebieskim" oczywiscie tylko wersja reżyserska
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!