Alec Baldwin zawsze dostaje srebrny medal
Po kilku naprawdę dobrych rolach wciąż twierdzi, że jeszcze nie pokazał, na co go stać. W "Rockefeller Plaza 30" Alec Baldwin iskrzy na ekranie jako ambitny producent.
- Życie z klocków Lego
- Gwiazdor "Rockefeller Plaza 30" rodziną Marka Wahlberga
- Oto filmowy duet marzeń: Alec Baldwin i Tom Cruise
- Woody Allen zatrudnił najpopularniejszego włoskiego aktora
- Woody Allen zagra u... Woody'ego Allena
- Specjalnie dla niej powstała rola w musicalu!
- Alec Baldwin u Woody'ego Allena
- Koniec z "Rockefeller Plaza 30"
- Baldwin nie będzie ścigał obcych. Ma zapchany grafik
- Alec Baldwin zaśpiewa z Tomem Cruise'em
- Al Pacino emerytowanym aktorem
- "Ocean przygód 3D" i trójwymiarowa rewolucja na małych ekranach
- Aktor wraca do szkoły, bo chce zostać... politykiem
- Alec Baldwin jeszcze zabawi na Rockefeller Plaza 30
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wydawać by się mogło, że wcześnie osiągnął niemal wszystko. Jako 30-latek miał już na koncie współpracę z takimi reżyserami, jak Tim Burton, Mike Nichols czy Jonathan Demme (urodzony swoją drogą w miejscowości Baldwin). Niedługo później zagrał u boku Seana Connery’ego w "Polowaniu na Czerwony Październik". Kolejne jego sukcesy to m.in. świetna rola w "Glengarry Glen Ross".
Za rolę Stanleya Kowalskiego w "Tramwaju zwanym pożądaniem" Tennesseego Williamsa, wystawionym na Broadwayu na początku lat 90., Baldwin dostał Tony Award. Spektakl cieszył się takim powodzeniem, że sfilmowano go specjalnie dla potrzeb telewizji.
"Nie dostaję ról ze względu na mój wygląd" – deklarował. Rzeczywiście: choć urody i głębokiego, szorstkiego głosu może Baldwinowi pozazdrościć niejeden kolega po fachu, to kluczem do jego sukcesu wydaje się przede wszystkim talent. Z łatwością potrafi zdjąć maskę komika i odegrać rolę brutalnego intryganta. Cóż z tego, skoro według słów przyjaciela aktora, Lorne’a Michaelsa, uparcie walczy z wszelkimi objawami dobrego samopoczucia, jakie tylko zdoła u siebie zdiagnozować. Skąd to ponure usposobienie? Jedna z dwóch możliwych przyczyn nie wymaga dodatkowych wyjaśnień: nieudane życie prywatne, rozwód z Kim Basinger i ciągnąca się latami walka o opiekę nad córką. Druga jest zdecydowanie mniej oczywista: Baldwina martwi jego nieudana kariera aktorska. I nie chodzi tylko o brak Oscara. Baldwinowi przydałaby się rola życia.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!