Skandal wokół programu publicznej telewizji. Pokaże śmierć na żywo
Brytyjska telewizja publiczna BBC wyemituje w czwartek wieczór film dokumentalny, w którym 84-letni mężczyzna chory na raka, znany jako Gerald, umiera przed kamerą.
- Ilu Amerykanów trzeba zabić, żeby ich pokonać? Bin Laden sobie policzył
- Londyn o unijnym bankrucie: Niech nawet nie marzą o pomocy
- Grecja tonie. Prosi o kolejny kredyt
- McCartney żeni się po raz trzeci
- Kobieta o oczach dziecka ma dla nas kolejną płytę
- Papież Jan Paweł II wygrał z księciem Williamem
- Olbrzymie mrówki przemierzały kontynenty
- Ryż został udomowiony tylko raz
- Zobacz Radiohead na żywo w telewizji
- To już koniec najsłynniejszego duetu prezenterów
- Mąż Demi Moore zastąpi Sheena w "Dwóch i pół"
- "Kumple" debiutują w MTV Polska
- Szwajcarzy mają już dosyć turystów-samobójców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Film zostanie zaprezentowany w czasie dużej oglądalności w ramach serii "Wewnątrz ludzkiego ciała". Gerard, którego nazwiska nie ujawniono, umarł na raka w styczniu br. W listopadzie zgodził się, by filmować dwa ostatnie miesiące jego życia. Rok wcześniej zdiagnozowano u niego nowotworową chorobę płuc i wątroby.
Krytycy pomysłu sądzą, że BBC posunęło się za daleko w kwestionowaniu przyjętych standardów dobrego smaku i w cyniczny sposób dąży do podniesienia oglądalności.
"Niektóre aspekty życia są zbyt osobiste i intymne. Dlatego nawet gdy ktoś godzi się, by pokazywać je w środkach przekazu, lepiej będzie, jeśli pozostaną prywatne" - zaznaczył dr Peter Saunders z organizacji "Care Not Killing" prowadzącej lobbing przeciw eutanazji, w wypowiedzi szeroko cytowanej w mediach.
W reakcji na kontrowersje, które budzi materiał BBC, jej rzecznik powiedział, że "śmierć jest ważnym doświadczeniem życia", a pokazanie śmierci Geralda będzie "nieodłącznym elementem zrozumienia, co dzieje się z ciałem, gdy nie może dłużej funkcjonować".
Latem BBC ma w planach pokazanie dokumentu o wspomaganym samobójstwie 71-letniego mężczyzny chorego na stwardnienie rozsiane. Film nakręcono w szwajcarskiej klinice. Naraziło to korporację na zarzut "kibicowania eutanazji".
Tymczasem telewizja Channel 4 zapowiedziała w czwartek, że nada na żywo program, w którym ochotnicy biorą nielegalne narkotyki, m.in. heroinę, kokainę, ecstasy i LSD. Czteroodcinkowy serial nazwany "eksperymentalnym" ma na celu pokazanie fizycznych i psychologicznych skutków wywoływanych przez narkotyki i alkohol.
Ma to służyć przetestowaniu teorii prof. Davida Nutta, swego czasu rządowego doradcy ds. narkotyków, który został zdymisjonowany, gdy wystąpił z twierdzeniem, że narkotyki są mniej groźne niż alkohol.
"Telewidzowie będą mogli na własne oczy zobaczyć skutki narkotyków, ze szczegółami naukowymi" - oświadczył David Glover, który w Channel 4 zajmuje się zlecaniem programów dokumentalnych.
W 1998 r. BBC wyemitowała program, w którym mieszkający w Irlandii mężczyzna znany jako Herbie ulega chorobie nowotworowej.
BBC od dawna oskarżane jest o lewicowość i spychanie religii na margines życia społecznego. Nadawca broni się, że porusza trudne tematy, wpisując je w odpowiedni kontekst.
Źródło: PAP

















































~samonapędzający się widz2011-05-12 21:53
ja wolę filmy dokumentalne o robieniu dzieci
~Piotrek2011-05-12 21:35
Ja to nazwę po imieniu: zezwierzęcenie. Media są w rękach psychopatów.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!