White Stripes grali dla drwali
Trzy miesiące temu zakończył działalność jeden z najciekawszych alternatywnych zespołów Ameryki – White Stripes. Znakomity zapis ostatniej trasy koncertowej kapeli z 2007 roku to jak dwa dokumenty w jednym.
- Jack White i Wanda Jackson odkurzają tradycję
- Rozpadł się duet The White Stripes
- Jack White miał być księdzem
- Gitary, metal i kobieta, czyli dokumentaliści słuchają rocka
- Zwyciężyły ballady Wyatta
- Jack White został ambasadorem
- Wirujący seks The Kills
- Jack White przerabia Dylana
- Kogo seksowna gwiazda szuka w Ameryce Łacińskiej?
- Zagubione i odnalezione taśmy The White Stripes
- Jack White z raperami gra Mozarta
- Jack White reaktywował swój zespół
- Jack White śpiewa Hanka Williamsa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"The White Stripes »Under Great White Northern Lights«" to wyjątkowy muzyczny obraz byłych małżonków (przez jakiś czas podających się zresztą za rodzeństwo) Jacka i Meg White’ów oraz opowieść o kanadyjskich mieścinach, wyglądających jak plan filmowy do spaghetti westernów.
– Zależało nam, żeby grać wszędzie, gdzie się tylko da. Ci ludzie, mieszkający często na odludziu, zwyczajnie na to zasługują. Poza tym reagują na naszą muzykę znacznie bardziej żywiołowo niż rozpuszczona wielkomiejska publika – opowiada o pierwszym kanadyjskim tournée duetu Jack. White Stripes grają w świetlicach, na kutrze rybackim, w kręgielni czy domu starców. W tym ostatnim dochodzi do jednej z najlepszych scen, kiedy Jack jamuje z niemal stuletnią pensjonariuszką grającą na harmonii. White Stripes zagrali też specyficzny koncert w miasteczku St. John: duet wyszedł na scenę, by zagrać tylko jeden akord. Relacje z występów, zarejestrowane przez reżysera Emmetta Malloya kamerą 16 mm, przeplatane są wypowiedziami Jacka i Meg: o ich koncertach, kulisach występów, wzajemnych relacjach i dziennikarzach.
Między koncertami poznajemy małe kanadyjskie miasteczka, dla których koncerty White Stripes są wielkim kulturalnym i społecznym wydarzeniem. Schodzą się na nie dzieciaki, młodzi rodzice i dziadkowie – drwale, rolnicy i pasterze. Ludzie na chwilę wybici ze swojego sennego rytmu życia na surowe, akustyczne spektakle reagują entuzjastycznie.
Film kończy scena, kiedy Jack gra na fortepianie Meg balladę "White Moon". Doprowadza ją tym numerem do łez, udowadniając, że duet zawsze daleki był od wyrachowanej autokreacji i marketingowego myślenia o muzyce.
The White Stripes "Under Great White Northern Lights" | TVP Kultura | poniedziałek, godz. 22.40




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!