"Przepis na życie", "Linia życia" czy może "Chichot losu"? Oto jest pytanie!
Nic tak nie odpręża po ciężkim dniu, jak odcinek dobrego serialu. Wiedząc o tym, nasi najwięksi nadawcy telewizyjni umieścili w wiosennych ramówkach nowe polskie produkcje. W TVN oglądamy "Przepis na życie", na Polsacie "Linię życia", zaś TVP 1 oferuje "Chichot losu".
- Borys Szyc – gotuje i chudnie
- Kumorek, Adamczyk i Ostaszewska podadzą "Przepis na życie"
- Oto nowe hity Jedynki
- Marta Żmuda-Trzebiatowska i Mateusz Damięcki będą razem...
- Wiosenne hity Polsatu
- "Linia życia" pełna gwiazd
- Katarzyna Maciąg włoży "Szpilki na Giewoncie"
- Pakosińska zajmie się teraz aktorstwem
- Znany amerykański komik wraca do liceum
- "Wszystko" – pierwszy film za pieniądze internautów
- Jak się dogadać z szaleńcem, czyli ciężkie życie negocjatora
- Gwiazda serialu TVN domaga się fortuny
-
Oto gwiazdy TVN 2011
- Zobacz, co TVN szykuje na wiosnę
- Bankietowy koniec "Linii życia"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tytuły brzmią podobnie, billboardy reklamujące poszczególne seriale wyglądają niemal identycznie – łatwo więc o pomyłkę. Żeby nie mylił nam się "Przepis na chichot" z "Linią losu", przyjrzyjmy się zarysom fabuł.
"Chichot losu" opowiada o życiu, cytuję: "antydzieciowej singielki" Joanny (Marta Żmuda-Trzebiatowska) i dwójki dzieci, które przypadkowo trafiają pod jej opiekę. "Przepis na życie" jest z kolei o życiu utalentowanej kulinarnie Anki (Magdalena Kumorek), jej córki i męża lekarza, który właśnie odchodzi do innej kobiety. "Linia życia" dla odmiany opowiada o życiu młodej lekarki Klary (Paulina Chruściel) oraz jej rodziny i trzech innych familii związanych wspólnym losem. W oddali słychać chichot.
Powodów do śmiechu jest mnóstwo, zwłaszcza gdy dociekliwy widz wpadnie na trop rozwiązania tej frapującej zagadki. Otóż łudzące podobieństwo owych seriali nie jest tak zupełnie przypadkowe. Wszystkie wyprodukował jeden człowiek – Michał Kwieciński (Akson Studio oraz Bogota Film). Miejmy nadzieję, że jakiś troskliwy asystent dba o to, by panu Michałowi nie myliły się scenariusze poszczególnych telenowel. Ale jeśli antydzieciowa singielka nagle zacznie gotować wymyślne potrawy, to będziemy w domu.
Co zaś do kardynalnego pytania: "co oglądać", to wybór, drogi widzu, należy oczywiście do Ciebie.




















































~moim zdaniem2011-03-12 09:36
Bzdurne seriale.
Jedyny godny uwagi to serial o roku 1920. Wojna i miłość 1920. Tylko to. Reszta to łatwostrawna papka dla gospodyń domowych.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!