Zatoichi, ślepa furia
Znakomity "Zatoichi" Takeshiego Kitano dowodzi, że legenda niewidomego szermierza jest wciąż żywa. W czwartek w Ale Kino!
- Japończycy mordują delfiny!
- Samurajowie na dopalaczach
- "Głupi i głupszy" powracają!
- Zdrojewski: "Dama z gronostajem" jedzie do Londynu
- Żyć w zgodzie z samym sobą
-
Zlot superbohaterów w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wrogowie go nie doceniają – w końcu co może zrobić uzbrojonym po zęby napastnikom niewidomy wędrowiec? Otóż może zrobić wszystko – Zatoichi może jest ślepcem, ale każdy, kto uwierzy, że ma nad nim jakąkolwiek przewagę, źle skończy. Za to wszyscy, którzy potrzebują pomocy w walce ze złem, mogą na Zatoichiego liczyć w każdej chwili.
Niewidomy masażysta i szermierz pojawił się najpierw jako drugoplanowa postać w prozie Kana Shimozawy, ale dopiero seria filmów, w których główną rolę zagrał Shintaro Katsu, uczyniła z niego ikonę japońskiej pop-kultury. W latach 1962 – 1979 Katsu wcielił się w Zatoichiego w 25 filmach i ponad stu odcinkach telewizyjnego serialu. Cykl zdobył gigantyczną popularność – Japończycy pokochali bohatera, który ze swojej słabości uczynił największy atut, szlachetnego, ale jednocześnie obdarzonego cynicznym poczuciem humoru. Tego dystansu nabrali zresztą także twórcy serii: w jednym z filmów kazali Zatoichiemu zmierzyć się z granym przez Toshiro Mifune bohaterem filmów Akiry Kurosawy "Sanjuro – samuraj znikąd" oraz "Straż przyboczna".















































~Rudobrody2011-03-02 12:00
Klasyk! Ech szkoda , że dzisiaj już nie robi się takich filmów jakie robił Kurosawa :(
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!