Julie Delpy, więcej niż aktorka
Nie nazywajcie jej piękną francuską aktorką, nie lubi tego. Julie Delpy potrafi dużo więcej. Reżyseruje, komponuje, śpiewa, pisze dialogi.
- Julie Delpy: Nie znoszę prezydenta USA
- Sean Penn laureatem prestiżowych Gotham Awards
- Whoopi Goldberg: Byłam ćpunką
- Walentynkowe hity na małym ekranie
- Piękna francuska gwiazda rzuca aktorstwo
- Julie Delpy w kolejnej odsłonie "Przed wschodem słońca"?
- 2 Days in New York, reż. Julie Delpy – trailer
- Julie Delpy miała kończyć, ale będzie grać
- Dwa dni w Nowym Jorku, reż. Julie Delpy – polski trailer
-
Przeżyjmy to jeszcze raz - Oscary 2010
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdybyśmy mieli dziś umrzeć, o czym chciałbyś porozmawiać?". "Postawiłbym raczej na dziki przedśmiertny seks". Rozmowy Celine z Jessem w "Przed zachodem słońca" są pomieszaniem patosu z beztroską, sentymentalizmu z cynizmem, szczerości z kłamstwami. To niekończące się próby budowania więzi albo po prostu porozumienia.
Ich spotkanie, po dziewięciu latach od jedynej wspólnej nocy pokazanej w pierwszym filmie "Przed wschodem słońca", wypełnia dialog podczas spaceru. Trwa osiemdziesiąt minut, dokładnie tyle, ile film. Najważniejszą autorką scenariusza była Delpy. Kwestie swoje oraz Ethana Hawke’a tworzyła również podczas pracy nad pierwszą częścią historii. Wtedy producenci nie umieścili ich nazwisk w napisach końcowych. Po sequelu było już jasne, że odtwórcy głównych ról napisali tę opowieść w większym stopniu niż reżyser Richard Linklater. Dostali nominację do Oscara.
Ale rola Delpy nie polegała tylko na mistrzowskim wymyślaniu tekstu, a potem odgrywaniu go. Oddała Celine swój charakter, humor, inteligencję. To ona w filmach Linklatera reżyseruje dramaturgię relacji z Jessem. Decyduje o sprawach podstawowych – gdzie spacerują, gdzie piją kawę, jaka piosenka wypełnia ostatnią scenę. Podejmowała te decyzje na samym poczętku, pisząc scenariusz, muzykę, wybierając plany.
Jest krucha, a jednocześnie stanowcza. Idealistyczna, ale potrafi żartować ze swoich ideałów. A przede wszystkim, wbrew urodzie porcelanowej lalki, brzydzi się kokieterią.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!