Blond Bond
Daniel Craig udowodnił, że może nie tylko zagrać Jamesa Bonda, ale też zmienić go raz na zawsze. Czy potrafi zagrać kogoś innego?
- Niesamowity samochód wystawiony na licytację
- Bond powróci - to już pewne
- Były szpieg bohaterem czterech filmów i sześciu książek
- Nowy Bond jest sexy
- Zobacz nieznane sceny z przygód Bonda
- Dlaczego kobiety kochają drani
- Oto najseksowniejsi faceci roku
- Zmiana warty w męskim świecie
- Nowy James Bond to fajtłapa!
- Bond będzie pił piwo, a nie martini!
- Kto ma najpiękniejszą klatkę na świecie?
- "Tintin" Spielberga dopiero za dwa lata
- Ważą się losy agenta Jej Królewskiej Mości
- Daniel Craig Bondem jeszcze cztery razy
- Klątwa Bonda
- Jeszcze lepszy ''Quantum of Solace''
- "Casino Royal": powrót agenta 007
- James Bond co dwa lata
- Pierce Brosnan wraca do telewizji
- James Bond wraca do gry
- Nowy Bond w 2012 roku
- Rachel Weisz dziewczyną Bonda
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nawet gdyby w 2006 roku Daniel Craig powtarzał: "My name is Craig. Daniel Craig", większość ludzi i tak zapewne zapytałaby: "Przepraszam, jak?".
Brytyjczyk, mimo że wcześniej zagrał wiele ról, nie był wcale znanym aktorem. A ci, co go znali, nie mogli uwierzyć, że to on zagra kolejne wcielenie superagenta. Bond to klasa, elegancja, styl. A Craig? Z tą jego twarzą z klasy robotniczej? Poza tym jest za niski, na dodatek blondyn, a w ogóle to jakiś lalusiowaty aktorzyna, który pół życia spędził na deskach teatru. I on miał być 007?
Oczywiście ci sami krytycy, którzy uznawali go za niegodnego tej roli, po "Casino Royale" okrzyknęli go najlepszym Bondem w historii. Lepszym nawet od ikon: od Rogera Moore’a, Pierce’a Brosnana czy Seana Connery’ego. Jak Craig tego dokonał? Dodał Bondowi... głębi. – Nie oszukujmy się, to nie Ingmar Bergman, ale przecież są w tej postaci jakieś emocje – mówił aktor. Bond według niego to agent, który ma słabe punkty, potrafi się na przykład zakochać (a nie tylko się kochać).
– Wychowałem się na thrillerach psychologicznych z lat 60. i 70. – tłumaczył. Filmach sensacyjnych z Michaelem Cainem. Jest w nich styl, ale są też gęste od emocji. I takie emocje postanowiłem dać Bondowi. Inaczej zwariowałbym na planie.


























































~Robert2010-11-01 00:19
Craig jest świetny !
~Iranda2010-10-31 11:33
Prawdziwe aktorstwo to właśnie deski teatru. Lalusiowate aktorzyny grają natomiast w filmach, gdzie wystarczy zapamiętać i zagrać co najwyżej 2-minutową scenę. Kto to napisał? Znawca sztuki teatralnej po gimnazjum?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!