Alec Baldwin: Moja kariera to porażka
Czyżby nagrodzonego w tym roku telewizyjnym Oskarem za rolę despotycznego szefa w serialu "Rockefeller Plaza 3" dopadł kryzys wieku średniego? Najwyraźniej. Doceniony przez branżę aktor sam czuje się mało doceniony. Alec Baldwin postrzega wręcz swoją karierę jako "kompletną porażkę".
- Rekordzista nagród Emmy powraca
- Rodzina szczęśliwie rozbita
- Oni będą rozdawać Emmy
- Alec Baldwin chwali Blake Lively
- Odkodowany Canal+
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
51-letni aktor oświadczył, że po zakończeniu pracy na planie serialu "Rockefeller Plaza 30", gdzie wcielał się w postać Jacka Donaghy, odejdzie z branży.
"Aktorstwo już mnie nie interesuje - oświadczył Baldwin. - To przeszłość. Grałem przez 30 lat. Nie jestem już młody, ale mam jeszcze czas na inne zajęcia w życiu". Czy to nie nazbyt pochopna decyzja? Naszym zdaniem dopiero teraz mogą go czekać prawdziwie interesujące role.
Cóż z tego, kiedy on sam przygnębiony oznajmił "nie jest łatwo mi to mówić, ale cała moja kariera to kompletna porażka - twierdzi. - Wiecie dlaczego? Celem aktora jest występ w filmie, w którym to jego kreacja napędza całość - wyjaśnia - a film jest albo majstersztykiem docenionym przez krytyków, albo komercyjną bombą zarabiającą miliony. Mnie nigdy nie przytrafiło się coś takiego" - dorzucił rozżalony.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!