Stalin walczy z... Marsjanami
Kult Stalina jest w Rosji wiecznie żywy. Dla młodych Rosjan krwawy dyktator, który zagłodził i wymordował miliony ludzi, jest bohaterem, który potrafi uratować Związek Radziecki przed każdym wrogiem. Nawet, jeśli jak w najnowszej rosyjskiej strategii "Stalin przeciw Marsjanom", wróg napada z kosmosu.
- Rosjanie wielbią Stalina
- Tak zaczyna się wojna
- Kultowa gra trafi na ekrany
- Nowa strategia tylko na konsole
- Zobacz, jak Rosjanie atakują Zachód
- Kup sobie samochód Stalina
- Stalin ściąga długi dla miejskiej ciepłowni
- Kreml wysoko ceni Stalina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta gra nie wymaga żadnych zdolności czy planowania. Według zapowiedzi producentów, nie trzeba będzie zbierać żadnych surowców, czy prowadzić badania techniczne. Po prostu - atakując przeciwnika zbieramy punkty uzupełnień, za które wystawiamy kolejne jednostki.
Gdy czołgom skończy się amunicja, wystarczy chwilę poczekać, a nasze jednostki znów dostaną pociski i będą mogły walczyć z krwiożerczymi Marsjanami, którzy w 1942 r. lądują na Syberii. Na polu bitwy ma się też pojawić sam... Stalin. "Będzie kolosem, pięć razy większy od innych jednostek. Tak jak był w naszej historii" - tłumaczą twórcy gry.
Rosjanie tłumaczą oczywiście, że gra jest żartem z wszystkich poważnych strategii, ale wybór krwawego dyktatora na głównego bohatera jest pomysłem co najmniej kontrowersyjnym.
Gra ma trafić do sklepów jesienią.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!