Rzadki przypadek gry autorskiej
The Lost Crown, niepokojąca opowieść z dreszczykiem, to rzadki dziś przypadek gry autorskiej. Wymyślona i stworzona przez Jonathana Boakesa, z Jonathanem Boakesem w roli głównej, przebija jakością większość tytułów wysokobudżetowych projektowanych przez duże zespoły.
- Zwiedź galaktykę z bohaterami Star Treka
- Podsumowanie roku 2009: gry i technologie
- Czy to już soft porno na ekranie monitora?
- "Arcanum" - druga młodość starych gier
- Serialowe "CSI" na ekranie komputera
- Trendy na targach elektroniki w Las Vegas
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"The Lost Crown"
PC, Darkling Room
dystr. IQ Publishing
fonia ang., napisy pol., 12+
Satysfakcja: 9
Grafika: 8
Dźwięk: 8
Tak, zgadza się, to była aluzja. W zdaniu powyżej piję do „Call of Duty: Modern Warfare 2”, sprawnie wykonanego wojennego nonsensu spod sztancy, który właśnie zarobił
ponad miliard dolarów. Gdyby nie film „Avatar”, byłoby to nowym rekordem w historii show-biznesu. Inni producenci niewątpliwie wyciągną z powyższego wnioski. Niestety.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!