Jakie gry na prezent dla dziecka? Sprawdź
Fale gorąca, zimne poty, bóle głowy - to nie objawy infekcji wirusem A/H1N1, ale klasyczna reisefieber zwiastująca przedświąteczną tułaczkę po sklepach. Spróbujemy pomóc. Sprawdźcie nasz miniprzewodnik.
- Reklamy już nie będą zaciemniać życia
- Bez tych hitów nie ma Bożego Narodzenia
- Od dziejów rocka do gier komputerowych
- "Band Hero" krzywdzi wokalistkę No Doubt
- Zahibernowali Jacksona. Komputerowo!
- "Tintin" Spielberga dopiero za dwa lata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nasilające się, bardziej natrętne niż kiedykolwiek nękanie ze strony znajomych i ich znajomych w kwestii rekomendacji "jakiejś fajnej gry dla dziecka " uświadomiło nam, że "jakaś gra" jest dziś dla wielu rodziców głównym pomysłem na prezent mikołajkowy lub gwiazdkowy. Z lekka to przerażające. Owszem, doradzimy Państwu coś w miarę sensownego, ale ostrzegamy, że będziemy też truć. W sensie pedagogicznym, defetystycznym i apokaliptycznym.
Trujemy
Jak przy każdej tego typu okazji, zaczniemy belfersko od podstaw. Gdy szukamy prezentu dla dziecka, gra wideo nie powinna być opcją pierwszego wyboru. Gry wideo generalnie powinny być traktowane jako rozrywka dla dorosłych. Zbyt łatwo uzależniają, są zbyt czasochłonne, przez swą atrakcyjność odciągają latorośl od książek. Najpierw trzeba wytresować pacholę tak, by z własnej woli pochłaniało tygodniowo dwie, trzy powieści. Dopiero wtedy można wprowadzać je w świat gier. Bardzo ostrożnie, oszczędnie dozując dawki. Jeśli dziecko zacznie od gier, literatura - mniej efektowna, zwykle niezdolna do zapewnienia natychmiastowej satysfakcji - może już mu nie przypaść do gustu. Niepokojący spadek czytelnictwa wśród młodzieży ma prawdopodobnie związek z coraz większą popularnością interaktywnego wideo.
Gry mogą być dla dziecka cenną uzupełniającą formą rekreacji. Bywa, że stymulują inteligencję, dostarczają wartościowych informacji, motywują do nauki języków obcych. Pod warunkiem, że zachowamy zasady elementarnej higieny i nie pozwolimy, by szczenię grało w byle co - zawsze należy sprawdzać na pudełku, dla jakiej kategorii wiekowej jest przeznaczony dany produkt. Jak się kończy rodzicielski tumiwisizm w tej kwestii, pokazuje poniższy przykład.
Oto, skądinąd kuriozalna w swym entuzjazmie, reklama gry "Killing Floor" - dla osób, które ukończyły 18 lat: "CD Projekt z przyjemnością informuje, że (...) na rynek trafiła wyjątkowo brutalna i krwawa strzelanina (...). Gracz, wcielając się w jednego z sześciu wykręconych, hardcorowych kilerów, ma tylko jedno zadanie - totalną eksterminację mutantów".
A oto komentarz użytkownika, który najprawdopodobniej spędził w dzieciństwie - podejrzewamy, że jeszcze z niego nie wyrósł - więcej czasu przy tego typu grach niż przy książkach. Zachowujemy oryginalną pisownię: "Killing floor mam wiecej broni wiecej level itd, ale Killing Floor Jest nie da sie tego opisać czeba zagrac".
Faktycznie, nie da sie tego opisać, można tylko zacytować.
Jeśli już jednak kupili Państwo na Mikołajki potomstwu parę tomów Niziurskiego, Nienackiego, Szklarskich, misiowe opowieści o Puchatku lub Paddingtonie, można rozważyć na dokładkę i grę.















































~Barbara12342011-05-06 10:51
Znalazłam fajną stronę www.mychild.pl. Napiszcie co Wy o niej sądzicie.
~janek2010-12-20 16:21
Ja też polecam gry edukacyjne, a dla maluchow przedszkolakow to szczegolnie, to najlepszy wiek na zabawe i nauke w jednym. A po to sa przeciez gry takie jak Buziaki SMieszaki, Trojaczki.. Polecam goraco, moj syn uwielbia w nie grac, co mnie cieszy, bo wielu innych wybiera jednak komputer.
~jimmy2010-11-30 13:45
Odradzam komputer
Polecam jak koledzy gry, zgadywanki, ukladanki wszelkiego rodzaju - same korzysci.
~konstantin2010-08-30 09:24
Jasna sprawa, ale niektórych rodzicieli naprawdę ciężko przekonać, że oprócz komputera są inne alternatywne, wartościowe formy rozrywki dla dziecka. Edukacyjne gry w dzisiejszej formie są naprawdę inne, bardzo atrakcyjne wizualnie i dobre jakościowo. Dziecko jest w stanie mocno się w nie zaangażować. A to z pożytkiem i korzyścią dla wiedzy i umiejętności pociechy.
~hugo2010-08-10 12:11
Fajny artykuł. Autor jednak zapomniał o czymś równie prostym a moim zdaniem bardziej ciekawym rozwiazaniou jakim są zwykłe, tradycyjne, niekomputerowe gry edukacyjne w formie planszowej. na szczęście ich wybór stale rośnie, jest ich prawde mówiać mnóstwo więc można wybierać. Nie okreslono w artykule granic wiekowych ale mojego dosiwedczenia jako rodzica mogę zasugerować dla dzieci w wieku przedszkolnym różnego rodzaju zgadywanki, układanki obrazkowe, quizy i memory. Polecam na przykład świetną zgadywankę ćwiczącą spostrzegawczość i pamięć pt. Bystre Oczko. Zacna gra i bardzo zajmująca
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!