"Mamy nową Oprah" – napisał dziennikarz "USA Today", komentując informację o rekordowym kontrakcie Shondy Rhimes z serwisem streamingowym Netflix. Za wyprodukowanie ośmiu seriali Rhimes otrzyma od Netflixa rekordową w branży sumę 150 mln dol. Jeśli jej filmy spodobają się publiczności, dochód Shondy może wzrosnąć kilkukrotnie. "Potrzebowaliśmy kogoś, kto sprawi, że Netlflix będzie tak samo popularny w Korei, jak jest w Kansas. Rhimes jest kluczową osobą w tym planie" – tłumaczył szef serwisu Ted Santos.

Rzeczywiście: seriale, których autorką jest Rhimes, podbiły cały świat. "Chirurgów" emitują stacje w 120 krajach, serial doczekał się gry komputerowej, a wydana na płycie ścieżka dźwiękowa pokryła się platyną. Kolejne tytuły ("Skandal" oraz "Sposób na morderstwo") nominowane były do Złotych Globów i regularnie gromadziły przed telewizorami za oceanem dziesięciomilionową widownię.

Producent wykonawczy seriali, telewizja ABC, podliczył, że w ciągu 13 lat emisji produkcje autorstwa Rhimes przyniosły ponad 2 mld dol. zysku dla stacji. "Jeśli myślicie, że w Netflixie będą powstawać kolejne wersje »Chirurgów«, to grubo się mylicie. Przyjęłam tę propozycję właśnie po to, aby zrobić coś zupełnie nowego. Bez ograniczeń ze strony reklamodawców czy cenzury obyczajowej" – skomentowała zmiany sama Rhimes.