Słynny austriacki reżyser i scenarzysta przy współpracy z wytwórnią UFA Fiction („Deutschland 83”), szykuje anglojęzyczną produkcję dystopiczną „Kelvin's Book”, na którą złoży się 10 odcinków.

Akcja serialu ma się rozgrywać w nieodległej przyszłości. Bohaterami będą młodzi ludzie, którzy po powrocie z dalekiej wyprawy po raz pierwszy są zmuszeni skonfrontować się z prawdziwym obliczem swojego kraju.

- Po dziesięciu telewizyjnych i dwunastu kinowych filmach chciałem opowiedzieć dłuższą historię - tłumaczy Michael Haneke.

Producentami serialu z ramienia UFA Fiction zostali Nico Hofmann i Benjamin Benedict.

- Żaden reżyser współczesny nie poruszył i nie zainspirował mnie tak, jak Michael Haneke - mówi Hofmann. - „Kelvin’s Book” to niezwykle bogata, poruszająca i ambitna historią. Jeśli weźmiemy pod uwagę zawarte w niej wątki współczesne i refleksję nad cyfrową erą, w której żyjemy, to doskonały moment na ten projekt.

Michael Haneke jest jednym z najczęściej nagradzanych reżyserów europejskich. Jako jedyny zdobył w Cannes Złotą Palmę za dwa kolejne filmy - w 2009 roku za „Białą wstążkę”, zaś w 2012 roku za „Miłość”.

Nowy dramat Hanekego, „Happy End”, wejdzie na polskie ekrany 16 marca.