Ted Sarandos, dyrektor ds. treści w Netfliksie, ogłosił na konferencji prasowej, że 6. sezon serialu będzie definitywnie ostatnim. Na plan nie powróci skompromitowany Kevin Spacey, a główną rolę przejmie Robin Wright. Obecnie trwają prace nad nowym scenariuszem, uwzględniającym pozbycie się z fabuły Franka Underwooda i przejęcie pałeczki przez Claire Underwood.

Sarandos zapowiedział także, że ostatni sezon „House of Cards” będzie liczył nie 13 odcinków, jak dotychczasowe serie, lecz osiem.

Przypominamy, że prace na planie serialu zostały wstrzymane do odwołania po tym, gdy telewizja CNN poinformowała, że Kevin Spacey dopuszczał się molestowania również na planie serialu. Cytowani przez CNN anonimowi pracownicy zarzucali aktorowi tworzenie toksycznego środowiska pracy oraz molestowanie seksualne młodszych mężczyzn, m.in. łapanie ich za intymne części ciała.

Asystent kierownika produkcji wyznał na początku listopada, że był obmacywany przez aktora w samochodzie i przyczepie postawionej na planie. Wyjawił także, że jego doświadczenie bynajmniej nie było incydentalnym.

- Nie mam wątpliwości, że tego typu zachowanie było dla niego rutyną, a moje doświadczenie było jednym z wielu. Kevin wykorzystywał swój status i pozycję. To było mobbing, toksyczne środowisko pracy dla młodych aktorów, epizodystów oraz ekipy technicznej - oznajmił asystent.

Produkująca serial na zlecenie Netflixa firma MRC uruchomiła anonimową linię, gdzie byli i obecni pracownicy „House of Cards” mogli i wciąż mogą zgłaszać swoje zażalenia w związku z mobbingiem i molestowaniem przez Spaceya.