- Ostatnie tygodnie były dla nas ciężką próbą, której nikt nie mógł przewidzieć - czytamy w komunikacie. - Jednak w międzyczasie zrozumieliśmy, że ten serial jest większy niż jedna osoba.

Prace na planie serialu zostały wstrzymane do odwołania po tym, gdy telewizja CNN poinformowała, że Kevin Spacey dopuszczał się molestowania również na planie serialu. Cytowani przez CNN anonimowi pracownicy zarzucali aktorowi tworzenie toksycznego środowiska pracy oraz molestowanie seksualne młodszych mężczyzn, m.in. łapanie ich za intymne części ciała.

Asystent kierownika produkcji wyznał na początku listopada, że był obmacywany przez aktora w samochodzie i przyczepie postawionej na planie. Wyjawił także, że jego doświadczenie bynajmniej nie było incydentalnym.

- Nie mam wątpliwości, że tego typu zachowanie było dla niego rutyną, a moje doświadczenie było jednym z wielu. Kevin wykorzystywał swój status i pozycję. To było mobbing, toksyczne środowisko pracy dla młodych aktorów, epizodystów oraz ekipy technicznej - oznajmił asystent.

Produkująca serial na zlecenie Netflixa firma MRC uruchomiła anonimową linię, gdzie byli i obecni pracownicy „House of Cards” mogli i wciąż mogą zgłaszać swoje zażalenia w związku z mobbingiem i molestowaniem przez Spaceya.