Klip koncentruje się wokół protagonisty Wiktora Rebrowa, oficera Bieszczadzkiego Okręgu Straży Granicznej w stopniu kapitana. - Wszyscy go ścigają, cała wataha go ściga, a on próbuje nie dać się złapać - mówi Leszek Lichota o swoim bohaterze.

Akcja nowych odcinków ponownie rozgrywa się w Bieszczadach, cztery lata po wydarzeniach pierwszego sezonu. Pogranicze jest niespokojne, coraz więcej ludzi nielegalnie przekracza granicę, a Straż Graniczna funkcjonuje pod ogromną presją. Po odkryciu makabrycznej zbrodni na granicy prokurator Dobosz (Aleksandra Popławska) otrzymuje zadanie poprowadzenia śledztwa i pełna obaw wraca w Bieszczady. Markowski (Andrzej Zieliński) twardą ręką trzyma watahę, zyskał zaufanie swoich podwładnych, ale sprawy sprzed lat nie dają mu spokoju. Grzywa nie żyje. Rebrow (Leszek Lichota) ścigany przez wymiar sprawiedliwości ukrywa się w bieszczadzkiej głuszy. Zmaga się z dziką naturą, a kontakt utrzymuje tylko z dwojgiem przyjaciół - Łuczakiem (Jacek Lenartowicz) i Martą (Anita Jancia-Prokopowicz). Wszystko zmienia się, gdy w jego kryjówce pojawia się nielegalna imigrantka - Alsu (Anna Donchenko).

Za kamerą drugiego sezonu „Watahy” stanęli Kasia Adamik, reżyserująca już odcinki pierwszej serii, oraz Jan P. Matuszyński, czyli twórca głośnej „Ostatniej rodziny”.

„Wataha” powróci na antenę HBO w niedzielę, 15 października. Drugi sezon składa się z sześciu odcinków.