Dziennik.plRozrywka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

"Jestem ateistką, ale to nie oznacza, że czczę diabła"

2009-05-08 | Ostatnia aktualizacja: 20:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Czy odczuwa pani skutki kryzysu, o którym tak wiele się teraz mówi? Czy też uważa pani, że to jest wymysł mediów?
Nie czuję się ekonomistą, mimo mojego wykształcenia, bo skończyłam zarządzanie i nie potrafię bardzo dobrze ocenić tego, co się dzieje. Kryzys odczuwam w tym znaczeniu, że słyszę, iż coraz więcej osób ma kłopoty, że są zwolnienia. Nawet w tej branży, w której ja pracuję, czyli w telewizji. Wiem, że spadają pewne produkcje, które były planowane, że sporo osób ma kłopoty ze znalezieniem pracy albo niepokoi się czy produkcje, w których pracują, utrzymają się na antenie, bo są cięcia budżetowe. Natomiast ja osobiście nie odczułam jeszcze kryzysu, poza spadkiem wartości moich oszczędności, co odczuli wszyscy, którzy jakieś oszczędności mieli.

Czy kryzys znajdzie jakieś odzwierciedlenie w którymś z pani seriali?
Może jakoś lekko, ale nie sądzę, żebyśmy się na nim specjalnie skupiali. Ostatnio poprawiałam scenę, w której była mowa, że jest to zły moment na sprzedawanie mieszkania, bo ceny są niskie.

Kryzys dotknął artystów, którzy mają występować w Opolu. W tym roku Telewizja Polska nie finansuje im hotelu. Co pani o tym sądzi?
Można uznać, że ten festiwal jest pewną formą promocji dla tych artystów, więc może taki punkt widzenia przyjęła telewizja. Sądzę, że w tym momencie większość zrezygnuje z tego występu i pewnie wygra ktoś, kogo nie znamy ani z imienia ani z nazwiska. Tak coś czuję. To jest oczywiście dziwne, bo jeżeli się kogoś zaprasza, to pokrywa się koszty jego pobytu. Więc może zręczniej byłoby zrezygnować z festiwalu zamiast robić ruchy, które mają przynosić oszczędności, ale jednocześnie są zaprzeczeniem jego idei? Jeśli nie stać nas na festiwal, na który przyjadą gwiazdy, to może lepiej w ogóle go nie mieć?

Rozmawiała Iwona Aleksandrowska
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia1234

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«