Dziennik.plRozrywka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Jacyków: Jestem nieskromnym próżniakiem

2009-11-30 | Ostatnia aktualizacja: 20:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chcesz wiedzieć, jak zawsze wyglądać dobrze? Przeczytaj ostatnią część Pytajnika Dziennika. Tomek Jacyków zdradził nam, za co uwielbia swoją pracę, czego najbardziej nie lubi w Polakach i jakie trendy rządzą teraz światem mody. Na koniec wyznał, co tak naprawdę myśli o Marcie "Mandarynie" Wiśniewskiej, któa już wkrótce także będzie naszym gościem.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Aneta Slezak: Kiedy narodził się pomysł na Tomka Jacykowa - stylistę?
Tomek Jacyków: Szmatkami interesowałem się od zawsze. To była moja pasja od dziecka. Zawsze coś tam sobie szyłem z pościeli albo farbowałem. Czułem, że z tym powinienem związać swoją przyszłość. Nie przeszło mi ani w podstawówce, ani w liceum. Natomiast z samym zawodem stylisty zetknąłem się pierwszy raz na Lazurowym Wybrzeżu. W Polsce nikt wtedy o tym jeszcze nie słyszał.

Spełniasz się w tej pracy?
Pewnie! Jestem pasjonatem tego, co robię. Uwielbiam swoją pracę za to, że daje mi możliwość poznawania tylu ludzi, a szczególnie kobiet, bo je też uwielbiam. To zupełnie niezwykłe istoty, mają fantastyczną energię i fascynująco złożoną naturę. Ewolucyjnie stoją co najmniej pół oczka nad nami. Choćby dlatego, że jak pukniesz jajko o jajko to się nazywa partenogeneza, a jakby nie związać dwóch plemniczków to i tak nic z tego nie będzie.

Co twoim zdaniem jest największą modową bolączka polskiej ulicy?
Frustracja, niechęć, spychologia i fałszywa skromność, której wprost nienawidzę. To wszystko naprawdę widać w naszych ubraniach. „Ekstrawagancja tak, ale bez przesady” - no ku..wa, nie można przecież być troszeczkę w ciąży. Jeżeli ktoś jest osobą konserwatywną, to powinien się tego trzymać. Ja to doskonale rozumiem. Skoro są konserwatyści, muszą być i anarchiści, także w modzie. Albo te młode dziewczyny. Widzę fantastyczną 16-latkę, cieszę się na jej widok, dopóki nie skręcę za róg... bo tam jest następne szesnaście tak samo fajnie ubranych 16-latek. Manekiny z taniego sieciowego sklepu. Zupełnie bez wyobraźni.

To znaczy, że brakuje nam kreatywności?
Nie, my się po prostu boimy. Wystarczy popatrzeć na tych Polaków pracujących za granicą, którzy mają wszystko centralnie w nosie i nie przejmują się, czy ktoś ich tam zna, czy nie. Ubierają się niesamowicie kreatywnie. I my będziemy ich hołubić, dopóki tu nie wrócą...

A osoby publiczne? Może one wypadają lepiej?
Nasze społeczeństwo ciągle się zmienia. Zmienia się arena polityczna, zmienia się ulica, zmieniają się też gwiazdy. To wszystko ciągle ewoluuje, idzie jakoś do przodu i co ważne, moim zdaniem w dobrym kierunku. Muszę przyznać, że do dzisiaj wyjątkowo podziwiam metamorfozę Andrzeja Leppera. To było coś niezwykłego. Absolutnie niebywałe...

Czy naprawdę tak trudno być modnym?
Nie ma jakichś żelaznych zasad, których przestrzeganie gwarantowałoby dobry wygląd? Niestety, nie ma. Każdy sam musi znaleźć patent na siebie. To cholernie trudne, ale też bardzo satysfakcjonujące. No bo co to w ogóle znaczy "być modnym"? Teraz modne jest po prostu wszystko, sztuką jest wyrazić to po swojemu.

Z Tomkiem Jacykowem rozmawiała Aneta Slezak
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«