Jacyków: Geje adoptujący dzieci to skur***
Sądzisz, że Tomek Jacyków uważa się za stuprocentowego mężczyznę? Myślisz, że planuje zalegalizować swój wieloletni związek? A może chciałby zaadoptować dziecko? Chcesz się przekonać? Oto kolejna część Pytajnika Dziennika. Tylko przed nami znany stylista nie miał żadnych tajemnic.
- Premier-homoseksualista? A czemu nie!
- Jacyków: Zaczęło się od czerwonych gaci
- Piotr Kraśko: Rodzice nie załatwili mi pracy
- "Jestem ateistką, ale to nie oznacza, że czczę diabła"
- Nie chcą krwi od gejów
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -5°C max. 10°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aneta Slezak: Tomku uważasz się za stuprocentowego mężczyznę?
Tomek Jacyków: Absolutnie, w każdym calu.
A co to dla ciebie znaczy?
Przede wszystkim odpowiedzialność i dojrzałość. Dojrzałość psychiczną, emocjonalną i fizyczną. Stuprocentowy facet ma odwagę zmagać się z życiem, brać wszystko na swoje bary. Za
takiego faceta właśnie się uważam.
Gej? Hetero?
To tylko orientacja. Z prawdziwym męstwem nie ma nic wspólnego. Dowód? Heteroseksualni mężczyźni często nazywają swoich mniej rozgarniętych kumpli ciotami, nie mając przecież na myśli ich
preferencji seksualnych...
Zadbany macho czy piwny brzuszek i dziurawe skarpetki? Może to się liczy?
Niestety, drugorzędowe cechy samcze także nie. Facetem z krwi i kości może być zarówno ten, który spędza w łazience półtorej godziny, byleby robił to subtelnie i dyskretnie, jak i ten,
dla którego dbanie o siebie nie ma najmniejszego znaczenia. Ale i taki agent Tomasz - figo-fago, szalony kefir, Casanova barów mlecznych, może być stuprocentowym mężczyzną!
Jak w takim razie oceniasz naszych krajowych przedstawicieli płci brzydszej?
Faceci w Polsce są bardzo różni i ten stan się pogłębia. Trzeba pamiętać, że nasze społeczeństwo to ciągle bardzo młoda demokracja. Jedni chłoną ją szybciej, inni wolniej, jedni są
na wszelkie nowinki otwarci, a inni wręcz przeciwnie. To dotyczy każdej dziedziny życia, także mody. Są miejsca w Warszawie, w których można spotkać świetnie ubranych facetów. Nasze młode
wilczki niczym nie ustępują kolegom z Paryża, Londynu czy Nowego Jorku.
Od 14 lat żyjesz z tym samym partnerem. Jak wygląda wasz związek?
Od 4 lat właściwie nie wygląda, bo Tomek pracuje na stałe w Anglii. Codziennie wieczorem włączamy Skype'a i towarzyszymy sobie we wszelkich domowych czynnościach. Poza tym jest zupełnie
normalnie. Naprawdę niczym się nie różnimy od reszty ludzi. Niezależnie od orientacji seksualnej łączenie się w pary leży w naturze człowieka.
Myślałeś kiedyś o zalegalizowaniu tego związku?
Po spędzeniu z kimś tylu lat bez żadnego papierka, przymusu i zobowiązań nie ma to najmniejszego znaczenia. Oczywiście martwię się, że jak wyląduje w szpitalu to Tomek nie będzie mógł
mnie odwiedzić ani zadecydować o ewentualnych zabiegach. To rzeczywiście jest problem, który należy jakoś rozwiązać. Natomiast sama legalizacja? Raczej nie. Ja naprawdę nie planuję
adoptować dzieci ani zakładać ochronki, bo nie mam takiej potrzeby.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!