• ~ola
    (2013-01-17 09:28)
    a oczym miala pisac na niczym innym tak dobrze sie nie zna sex to jej droga do slawy beznadziejna ksiazka podnieci paniusie z mocherowych domow
  • ~ocenzurowany ślązak
    (2013-01-17 10:08)
    Piękna kobieta, ale czy mądra?
  • ~joe
    (2013-01-17 10:32)
    Nie nazywajcie gwiazdami sezonowych celebrytów. To bardziej "spadające gwiazdy" którym mózg strzelił na zewnątrz czaszki od pierdyknięcia o glebę. Kto ma być tą gwiazdą wg. Was, przebierajaca sie za papuge babcia Mazurówna, czy babcia Czubaszkowa która zmarszczki z twarzy ma teraz w okolicach pępka, Korwin - Piotrowska o ile wiem jest dziennikarką, więc słowo gwiazda też nie jest tu adekwatne.
  • ~znawca tematu
    (2013-01-17 18:47)
    Nie rozumiem waszej krytyki.Pani Felicjańska napisała książkę o tym że obciągała jakiemuś mężczyźnie tzw loda wraz z niezłym rżnięciem psiochy.Napisała o tym co robią wszystkie kobiety na świecie.Różnica polega na tym że o jej obciąganiu jako znanej osobie chce wiedzieć więcej osób niż o robieniu loda przez zwykłą Kowalską. Po drugie dlaczego jakaś angielka może zarabiać kasę pisząc grafomańskie "książki"o tych rzeczach a Felicjańska nie może.
  • ~Genitaliusz
    (2013-01-17 20:58)
    ciekawe czy napisze jak jej lizali kuciape
  • ~DAMA MOCHEROWA
    (2013-01-18 06:56)
    ola - NIE MARTW SIĘ O PANIUSIE Z MOCHEROWYCH DOMÓW, TY SIĘ MARTW O SIEBIE.
    Z TWOJEJ WYPOWIEDZI ZIEJE ZAZDROŚCIĄ , TYPOWĄ DLA SPLATFUSIAŁYCH "DZIEWIC" , BEZ POWODZENIA U FACETÓW.

    BRAWO, ILONA.
  • ~gwiazda
    (2013-01-21 14:39)
    jaki debiut, to amatroka ktorej nic nie wychodzi i wszystko obraca w sukces, nie! to jest tania dziewczynka bez zadnego talentu, a ze troche urody MIALA to... ech!
  • ~Iron Beret
    (2013-01-22 01:20)
    Felicjańska to menel. Zapijaczona, upadła miernota, która próbuje zarobić na "chleb". W jej stanie może już tylko wspominać i spisywać swoje alkoholowe wizje.
  • ~krys
    (2013-02-20 19:31)
    Mazurówna w swoim czasie była wielką gwiazdą,wspaniała tancerką(to na marginesie) Ale zgadzam się z Korwin-Piotrowską---,że zgotowała swoim synom niezły "bigos".Zgadzam się,że książki dzieli się na złe i dobre---a jedyną zaletą tego "wybitnego dzieła" ma być tylko pijaństwo i seks---trochę to malo jak na literaturę. Niekontrolowany orgazm---ależ pani Ilono ,każdy prawdziwy orgazm jest niekontrolowany---pani musiała dobrze poznac tajniki manipulacji---więc trudno teraz uwierzyć w pani szczerośćSeks w samochodzie---czym się chwalić---wszystkie ulicznice seks uprawiają w samochodzie,w lesie.ALE--czy probawała pani w pociągu,?albo w kinie? na pełnej plaży?. Polecam---jakie to było podniecające.
  • ~glews
    (2014-04-07 09:59)
    Literatura umarła, nie oszu8kujcie się, jeśli Grcchola grafomanka i Wiśniewski toże okupują listy podobno bestsellerów to nie dziwota, że "rzemiecha" Lingas-Łoniewska podpisuje lukratywny kontrakt na kilka swoich książek, które czytają starsze panie z gminnych DKK. Widać to po artykule, co czytają POlakcy: przepisy kulinarne i "Wiesz,co jesz"?
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.