Od ponad roku Piotr Adamczyk wrócił do intensywnej pracy na planie. "Super Express" przyjrzał się zarobkom aktora, który dzięki swojej popularności może liczyć na jedne z największych stawek na polskim rynku.

Jak podaje tabloid, za główną rolę w filmie "Dywizjon 303. Prawdziwa historia" Adamczyk zgarnął aż 200 tys. zł. Za udział w komedii romantycznej "Narzeczony na niby" otrzymał ponoć 150 tys. zł, a za rolę w miniserialu telewizyjnym "Trzecia połowa" nawet 100 tys. zł.

Wkrótce do kin trafi film "Całe szczęście", w którym aktor zagrał razem z Romą Gąsiorowską. Za tę rolę na jego konto trafi kolejne 200 tysięcy złotych.

To jednak nie koniec, bowiem Piotr Adamczyk pojawił się także w zagranicznych produkcjach. Jak twierdzi "Super Express",  za siedem z ośmiu odcinków włoskiej produkcji "The Name of the Rose" oraz cztery odcinki amerykańskiej superprodukcji "Odpowiednik" mógł zgarnąć nawet 330 tys. zł

Z pewnością wielu kolegów po fachu zazdrości Piotrowi Adamczykowi tylu zawodowych angaży.