Ananimowy informator "Faktu"  twierdzi, że zakochana w córce i pochłonięta pracą Weronika nie znalazła w swoim życiu czasu dla mężczyzny:

Weronikę pochłonęło wychowywanie małej Elżbietki, a Roberta praca. On ma teraz tyle obowiązków w klinice, jak nigdy wcześniej i nie może z nich zrezygnować. Zaczęli więc naturalnie żyć osobno. W pewnym momencie stwierdzili, że najlepszym wyjściem z sytuacji będzie rozstanie.

Decyzja o rozstaniu była ponoć dwustronna i dla dobra córki Rosati i Śmigielski zadbali o to, by panowały między nimi dobre relacje:

Zgodnie stwierdzili, że lepiej będzie jak rozstaną się, gdy łączą ich jeszcze przyjazne stosunki. Gdyby dłużej tkwili w związku w końcu zaczęłyby się kłótnie i wrogość, a tego ze względu na córkę chcieli uniknąć.

Weronika Rosati i Robert Śmigielski  byli parą przez 2 lata. Poznali się, kiedy aktorka leczyła w klinice światowej sławy ortopedy kontuzję nogi, której bawiła się podczas wypadku samochodowego spowodowanego przez jej byłego partnera, Piotra Adamczyka. W grudniu na świat przyszła córka pary, Elizabeth.