Joanna w rozmowie z pudelek.pl wyznała, że bardzo żałuje takiego zakończenia tej relacji, bowiem przez lata traktowała Małgorzatę jak siostrę:

Myślałam, że byłyśmy przyjaciółkami. Przez 8 lat bardzo blisko współpracowałyśmy, dużo osiągnęłyśmy. Pamiętam, że jak pierwszy raz przyjechałam do Polski, ona  miała auto, które się rozwalało. Przez te lata dużo osiągnęłyśmy razem. Traktowałam ją, jak rodzinę, przez dwa miesiące była w moim domu w Los Angeles, kiedy była bardzo chora. Moja mama się nią zajmowała i traktowała jak córkę.

Modelka zaznacza, że choć podjęła decyzję o zmianie menadżera, to chciała pozostać z Leitner w przyjaźni:

Kiedy zdecydowałam, że chcę od niej odejść, chciałam być "classy", jak przyjaciółka. Miałyśmy rozmowy, że ja odchodzę ale dalej będziemy się trzymać razem.

Jednak konflikt o pieniądze szybko zweryfikował łączącą obie panie przyjaźń:

Niestety doszło do takiego momentu, że od kwietnia ona mi nie płaci za jednego dużego klienta. Do tej pory nic nie robiłam, bo chciałam ugody, ale nie mogę być naiwna. Trzeba iść dalej i niestety zobaczymy się w sądzie.