Kiedy w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia o rozwodzie Rodowicz i Dużyńskiego, małżonkowie zapewniali, że rozstają się w przyjaźni i nie zamierzają prać publicznie małżeńskich brudów. Z czasem jednak, w kolejnych wywiadach, Maryla pozwalała sobie na coraz ostrzejsze słowa krytyki wobec męża. W końcu biznesmen stracił cierpliwość i zarzucił żonie, że chętniej niż z nim, rozmawia z dziennikarzami handlując ich prywatnością: 

Mam tego dość, czy ja opowiadam o tym, jakie wady Maryli znosiłem przez całe życie? Nie, bo to nasza prywatna sprawa! - denerwuje się Dużyński w rozmowie z "Super Expressem"

Dużyński dodaj, że zachowanie Rodowicz szkodzi całej ich rodzinie: 

Potrzebuję spokoju, by zarabiać pieniądze, na których jej tak zależy, a ona robi wszystko, by ten spokój zniszczyć i skłócić rodzinę.

Maryla zaś czuje się usprawiedliwiona, bowiem to nie ona była stroną, która zainicjowała rozstanie.