Na prawdziwą miłość nigdy nie jest za późno. Z tego założenia wychodzi 70-letni Karol Strasburger, który związał się z 33-letnią Małgorzatą Weremczuk. Zakochani tworzą szczęśliwy związek i nie wykluczają założenia rodziny:

Nie planujemy na razie powiększenia rodziny. Nie mówimy też kategorycznie "nie". Po prostu cieszymy się szczęściem jakie nas spotkało. A jeśli zdarzy się nam dziecko, weźmiemy za nie pełną odpowiedzialność. - powiedział w rozmowie z tygodnikiem "Świat i Ludzie"

Gospodarz "Familiady" dodaje także, że nikt nie ma prawa oceniać jego życiowych wyborów:

Powtórzę się, ale ocenę moralną co mi wolno, a co nie, niech każdy zostawi sobie i uczciwie oceni siebie. Może taka ocena okaże się dla niego zbawienna, sprawi, że polepszy swoje życie? Jeśli ktoś wie, co znaczy miłość, wszystko zrozumie.

A jak ukochanej udało się skraść serce Karola Strasburegra? Okazuje się, że w Małgorzacie zafascynowało go tradycyjne podejście do roli gospodyni domowej:

Niektórym trudno jest znaleźć drugą połówkę, jeśli wyznają tradycyjne wartości. Wiele kobiet przestało budować domowe zacisze. Na obiady chcą chodzić do restauracji. Prowadzenie domu w ogóle ich nie interesuje. Czy taki dom ma szansę na przetrwanie? Małgosia świetnie gotuje, a ja lubię jej dostarczać do kuchni zdrowe, smaczne produkty.