Choć niewiele osób podejrzewałoby Manuelę Gretkowską o oglądanie takich programów, jak "Taniec z gwiazdami", pisarka zasiadła przed telewizorem i przyjrzała się pląsającym po parkiecie gwiazdorom. Jej spostrzeżenia z pewnością nie przypadną im do gustu:

"Taniec z gwiazdami" i trzech polskich gwiazdorów. Pierwszy z nich - Popek, porżnięty kloc w zaślepkach. Serce, jak twierdzi, przemieszcza mu się między gardłem a dupą, więc nie może utrzymać rytmu , chociaż jest gwiazdą muzyki.
Drugi gwiazdor: dr Gojdź, słynny poprawiacz urody. Za skorygowanymi twarzami pań reklamujących kosmetyki, stoi on - skalpel. Operowanie nim wymaga skupienia i taki jest wyraz twarzy doktora Gojdzia podczas występu. Maksymalne skupienie na sobie, nie tańcu.
Trzeci gwiazdor - Kret podskakujący zawsze z wdziękiem przy mapie pogody. Ale „ W Tańcu z Gwiazdami” nie ma ochoty, więc nie tańczy. Wokół niego wije się tancerka, zasłaniając swoim boskim ciałem impotencję partnera, jak w pornosie. Kret, już po wszystkim ją komplementuje: „Moja lekarka, pielęgniarka”. Wiadomo, rolą kobiety jest pielęgnacja bohaterskiego inwalidy

Zdaniem Gretkowskiej, to jak zachowują się w tańcu ci mężczyźni jest ilustracją tego, jak często wyglądają damsko-męskie relacje:

Trzech gwiazdorów pokazało czym jest partnerstwo. Porażką. Jeśli on pozbawiony słuchu, wyczucia rytmu kloc chce prowadzić według własnych reguł, katastrofa gwarantowana. Co z tego, gwiazdorom i tak należą się oklaski. Wystarczy być, w Polsce mężczyzną.
Może dlatego tak trudno polskim dziewczynkom? Wiedzą, że czeka je taniec z głuchym na wszystko gwiazdorem ich życia? Nie taniec z facetem, ale wokół faceta.
Polskie 15-latki mają w Europie najniższą samoocenę. Chłopcom też nie łatwo. Od naszych dzieci wymaga się zbyt wiele, dając zbyt mało nadziei. Dziewczynki dźwigają dodatkowy ciężar; urodę. Nie dziwi więc występ chirurga plastycznego jako gwiazdora. Zabiegi estetyczne stały się u nas pierwszą potrzebą, chirurg plastyczny lekarzem pierwszego kontaktu. Mężczyźni poprawiają sobie facjatę rzadziej. Oni wolą piwo. Reklamy browaru przelewają się wieczorem przez telewizję. Pokazują męskość obkurczoną do kufla i sztamy z pijakami. Najlepiej w przyrodzie, ale bez samic. Obraz idealny Janusza i Grażyny: Ona pięknie skorygowana, on zdrowo narąbany, z harnasiem na tle żubra. Podkładem dźwiękowym jest PiS-k radości z normalności.

Cały komentarz Manueli Gretkowskiej do "Tańca z gwiazdami" możecie przeczytać na oficjalnym profilu pisarki na Facebooku.